dziury w jezniach
Co do tematu dziur w jezdniach to uwaga na dziure (dosc gleboka) na
przystanku vis a vis policji (jadac w kierunku Wodzislawia).

Najwiekszym zaskoczeniem bylo dla mnie to ze dzisiaj (sobota !) o godz.
13.00 widzialem w Rybniku na wiadukcie za zakladami miesnymi, panow w
pomaranczowych kamizelkach jak pracowicie latali dziury w jezdni (szczerze
mowiac to tych dziur tam jest kilka). Musze wyrazic szczery podziw dla wladz
Rybnika a taka dbalosc. Mam nadzieje ze i u nas w koncu ktos sie obudzi z
letargu.

Optymista HORNET


     

  paszporty

| a biuro jest w urzedzie miasta na rynku , prawko masz to wiesz gdzie :P
| a nie prosciej bylo zapytac rodzicow , jak ci wyrabiali to wiedza ;)

10 lat temu to paszport wyrabialo sie w Rybniku,
jak mnie pamiec nie myli.



z tego co pamietam to biuro paszportowe bylo za policja. Ach  te
dluuuugie kolejki za paszportami w ktorych musialem brac czynny i bierny
udzial  :)

pozdrawiam
mrowka


  EN->PL 12-gauge pump shotgun


| Strzelba bojowa kalibru 12. Używana przez policję i podobne służby.

Niekoniecznie bojowa. Po prostu strzelba kal. 12.



A co oznacza to "pump", jeśli nie wiatrówkę?

Różnica jest kolosalna - wiatrówka to broń pneumatyczna, a w strzelbie masz
ładunek miotający.
"Pump-action" wzięło się stąd, że ruch jaki trzeba wykonać, żeby broń
przeładować przypomina pompowanie ;)
Zdaje się, że to cóś, czym się repetuje taką strzelbę to czółenko - tu jest
opis:
http://poczta.rybnik.pl/~jskrzynski/bron/4.html

Pozdrawiam,

Kamil


  Raciborz kontra Pan G.

http://www.nowiny.rybnik.pl/index.php?last=200404&numer=200404&show=art
ykul&id=3188

Halinka i adoratorzy



He he, ale Gire rozrabia. Najlepsze jest to, że potrafił prezydenta
Raciborza naklonić do pospidania papierów, za które facet kiedyś pewnie
beknie - połowę przekazanego przez DKD PKP Raciborzowi majątku ruchomego
przecież zezłomował jeszcze na miejscu... co za kraj. A policjanci z
Raciborza tez w kieszeni - już widzę, jak Gire miał pozwolenie na ładunek

dopuszczalnym 30, buliłby jak za pomarańcze w czasach stanu wojennego. I
jeszcze ten dziennikarzyna broni Girego, że niby radny go oczernia - bo
przejechal sie zabrzańskim parowozem, który od 3 lat nie ma prawa być w
Rudach!

Proponuje dać Giremu tytuł honorowego Janosika roku - wyczyny tego gościa po
prostu są dowodem totalnego rozkładu instytucji państwa w Polsce. Klienta
który otworzyl opakowanie w markecie ciągają po sądach, a taki aferzysta
rozrabia już 4 lata bezkarnie.

JH


     

  [cyt][Śl] Łaziska Grn. - Koparka uderzyła w wiadukt

- Pamiętam, że dwa-trzy lata temu podobne, z pozoru błahe zdarzenie,
spowodowała w Niemczech największą katastrofę kolejową, dlatego od razu o
wszystkim powiadomiłem PKP w Rybniku. Pomyślałem: niech sprawdzą czy
wszystko jest w porządku - powiedział nam oficer dyżurny Komendy
Powiatowej
Policji w Mikołowie.



Enschede?
ROTFL ;-))


  Wypadek w Leszczynach
Dzisiaj w godzinach popłudniowych, na stacji Leszczyny (linia Katowice -
Rybnik) miał miejsce nieszczęsliwy wypadek. Z odjeżdżającego w stronę
Rybnika pociągu wyskoczyła podróżna. Osoba ta, wedle relacji świadków
zagapiła się i usiłowała wysiąść podczas jazdy. Na miejscu tłumek
podróżnych i gapiów, z boku - pojazd Policji. Nie podchodziłem bliżej, nie
przepadam za pewnymi widokami.

Krzysztof Kucharski


  Wypadek w Leszczynach

Dzisiaj w godzinach popłudniowych, na stacji Leszczyny (linia Katowice -
Rybnik) miał miejsce nieszczęsliwy wypadek. Z odjeżdżającego w stronę
Rybnika pociągu wyskoczyła podróżna. Osoba ta, wedle relacji świadków
zagapiła się i usiłowała wysiąść podczas jazdy. Na miejscu tłumek
podróżnych i gapiów, z boku - pojazd Policji. Nie podchodziłem bliżej, nie
przepadam za pewnymi widokami.



Echhhh..... :(


  Wypadek w Leszczynach
Dzisiaj w godzinach popłudniowych, na stacji Leszczyny (linia Katowice -
Rybnik) miał miejsce nieszczęsliwy wypadek. Z odjeżdżającego w stronę
Rybnika pociągu wyskoczyła podróżna. Osoba ta, wedle relacji świadków
zagapiła się i usiłowała wysiąść podczas jazdy. Na miejscu tłumek
podróżnych i gapiów, z boku - pojazd Policji. Nie podchodziłem bliżej, nie
przepadam za pewnymi widokami.



NO cóż. Niedawno sam o mały włos nie stałem się naocznym świadkiem podobnego
zdarzenia na PKP Wawa-Powiśle. Dziewczyna na szczęście jakimś cudem wypadła
na peron, a nie pod pociąg, a przerwa pomiędzy peronem a pociągniem tam jest
duża, a i kierpoć nie widzi z łuku co się dzieje...

  złodzieje?

Witam,
mam pytanie: czy ktoś wie, kto rozkręcał dziś (ok. 14.20) tory GKW przy
drodze
Gliwice-Rybnik?



Może jeszcze zapytasz swojej babci? Jak widzisz coś takiego, od razu dzwoń
na policję 997 lub 112, nie na grupę dyskusyjną, człowieku.


  złodzieje?

| Witam,
| mam pytanie: czy ktoś wie, kto rozkręcał dziś (ok. 14.20) tory GKW przy
drodze
| Gliwice-Rybnik?

Może jeszcze zapytasz swojej babci? Jak widzisz coś takiego, od razu dzwoń
na policję 997 lub 112, nie na grupę dyskusyjną, człowieku.



Myślałem że to jacyś MK




--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl


  złodzieje?

| | | Witam,
| mam pytanie: czy ktoś wie, kto rozkręcał dziś (ok. 14.20) tory GKW przy
| drodze
| Gliwice-Rybnik?

| Może jeszcze zapytasz swojej babci? Jak widzisz coś takiego, od razu dzwoń
| na policję 997 lub 112, nie na grupę dyskusyjną, człowieku.
Myślałem że to jacyś MK



heh, znaczy sie ze MK moga zwijac tory jak chca i gdzie chca??
nie no, dobrze wiedziec <rotfl

juz jeden byl co tak sadzil....

pozdrawiam :)


  Nielegalne graffiti w MysÂłowicach
Prawie dwustu grafficiarzy zjawiło się w sobotę na dworcu kolejowym w
Mysłowicach. Wymalowali ścianę przy torach i przejeżdżające pociągi.
Dwudziestu z nich stanie przed sądem

Pierwsi grafficiarze pojawili się o godz. 10. Wczesnym popołudniem był już
tłum. Malowały nawet dzieci. - To był zwykły graffiti jam, czyli zjazd. O
terminie dowiedzieliśmy się pocztą pantoflową. Mówili, że jest zezwolenie -
mówią 16-letni chłopcy z Mysłowic.

Na dworcu zjawiły się także grupy z Tychów, Rybnika, Jaworzna, Wodzisławia,
Sosnowca, a nawet z Czech. Malowali betonową ścianę, oddzielającą tory od
ulicy Oświęcimskiej. Gdy ktoś wybił puszką szybę w przejeżdżającym pociągu,
wezwano policję. - Widziałem na własne oczy, jak grafficiarze biegali po
torach, kiedy nadjeżdżały pociągi. Maszyniści musieli zwalniać. Mało
brakowało, a doszłoby do tragedii - mówi nadkomisarz Dariusz Mendrela,
rzecznik mysłowickiej policji.

Grafficiarze tłumaczyli policjantom, że mają zezwolenie na malowanie w tym
miejscu. Gdy je jednak pokazali, okazało się, że jest już dawno nieaktualne
(pochodziło z 2001 roku).

Mendrela: - Ktoś zorganizował akcję na podstawie nieaktualnych dokumentów i
ogłosił zjazd w internecie. To była samowola - dodaje rzecznik.

Dwudziestu grafficiarzy, których przyłapano na bieganiu po torach, stanie
przed sądem.

:|

____________________________
Kajetan Dobrowolski -kajman-
kajman#euro26.pl
GSM: +48 502 172 332
GG: 2920494


  Pościg
Witam Was

Byłem świadkiem następujacego zdarzenia..

Jechałem drogą z Raciborza do Rybnika jest to jedna nitka asfaltu. Na drodze
panował duży tłok, jechaliśmy wszyscy w kolumnie z prędkością ok 40 km/h.
Ciągnelismy tak za dwiema cięzarówkami. Wiecie upał, auta zderzak w zderzak,
nieprzyjemnia jazda. Nagle Przed mój samochód wpycha się gość, na chama,
musiałem zjechać na skraj drogi by uniknąć stłuczki.
Nie lubię takich gości, więc dałem po klaksonie.
Kolo nawet nie przeprosił tylko wyprzedził następne kilka aut i tyle go
widziałem. I tu niespodzianka w lusterku zobaczyłem policję która
zareagowała. Stali po przeciwnej stronie drogi ale wsiedli do radiowozu i na
sygnale dawaj za facetem. Był niezły rwetes na drodze bo raz że wąsko a dwa
że straszny tłok.
w końcu dopadli gościa. Kilka kilometrów dalej widziałem jak go spisywali. I
tutaj mam pytanie.
Czy Policja może ztatrzymać taki samochód, jeśli ten jest już w innej
miejscowości niż macierzysta jednostka tych policjantów?

Pozdrawiam
Sylwek


  Dziwny wypadek

| Wiadomo gdzie to było i kiedy?
Jest o tym na:
http://www.glos.zabrze.pl/p_wyd/dziedz.htm



Cytuję:

      Kierowca zginął porażony prądem

            - W tym rejonie jeździ wiele ciężarówek, gdyż wożą gruz do
niwelowania rozlewiska i terenu pokopalnianego na granicy Zabrza Kończyc i
Paniówek. Trudno powiedzieć, dlaczego kierowca akurat tej ciężarowej tatry
przejechał przez przejazd kolejowy z uniesioną skrzynią ładunkową - mówią
policjanci zabrzańskiej drogówki, którzy jako pierwsi przybyli na miejsce
tragicznego wypadku.
            Materiały zebrane przez policję przekazane zostały do
Prokuratury Rejonowej w Zabrzu, która wykluczyła działanie osób trzecich i
całe zdarzenie określiła jako nieszczęśliwy wypadek. Nie został on
zakwalifikowany jako wypadek drogowy.
            10 stycznia, tuż po godzinie 22 prowadzona przez 41 - letniego
mieszkańca Rybnika ciężarówka zahaczyła o trakcję kolejową nad przejazdem
kolejowym przy ulicy Paderewskiego w Zabrzu. Prąd poraził kierowcę, który
zginął prawdopodobnie dopiero po wyjściu z auta. Jego ciało znaleziono przed
pojazdem, który zaplątany był w zwisające druty pod napięciem. O zdarzeniu
poinformował policję dróżnik kolejowy. Nie jest on w stanie powiedzieć, czy
ciężarówka nadjechała z otwartą skrzynią, czy uchyliła się ona w momencie
wjazdu na przejazd.
            (JAK)

Pozdrawiam, Tomek


  3xEN57

Oko o godziny 15:20 z Bielska-Bia ej wyjecha potr jny EN57 jako poci g
do Kostrzyna, drog okr n przez Skocz w. Tutaj ciep e jeszcze zdj cie
z wiaduktu w Starym Bielsku:

http://kolej-mat.yoyo.pl/pmk/woodstock08.jpg

Pozdrawiam!

Mateusz



A około 19 z tego pociągu wypadł jeden z pasażerów;)

Jadący na festiwal Przystanek Woodstock 20-letni mieszkaniec
Andrychowa wypadł z pociągu w okolicach Suminy.

Wczoraj przez Rybnik i okolice przejeżdżał specjalny pociąg jadący z
Bielska do Kostrzyna nad Odrą. Celem podróży pociągu był oczywiście
festiwal Przystanek Woodstock.

Około godz. 19.00 niedaleko stacji Sumina w czasie jazdy z pociągu
przez otwarte drzwi wypadł 20-letni mieszkaniec Andrychowa. Na
szczęście mężczyźnie nic się stało, doznał jedynie ogólnych potłuczeń.
Po przewiezieniu do szpitala w Rydułtowach pacjent nie był w stanie
powiedzieć co się stało, bo był pijany. - Wedle zeznań świadków w
czasie rozmowy z kompanami mężczyzna zatoczył się i wypadł z pociągu.
W związku z tym, że był pijany, zostanie wezwany na naszą komendę
celem złożenia zeznań – mówi Aleksandra Nowara z Komendy Miejskiej
Policji w Rybniku.
Po wytrzeźwieniu na własną prośbę mężczyzna opuścił szpital.

ŹRÓDłO: www.rybnik.com.pl


  Kradzieże węgla w Śląskiej DOKP

funkcjonariusze Straży Ochrony Kolei z oddziału śląskiego zatrzymali na
gorącym uczynku 845 złodziei węgla.
[...]

zresztą szybko wypuszczani, bo otwarcie wagonu to wybryk chuligański o
niskiej szkodliwości.



No to po co to całe zamieszanie? Mobilizacje sokistów, policji, artykuły
w prasie, przecież to tylko _wybryki_chuligańskie_o_niskiej_szkodliwości_!
Cholera, ten nasz kraj naprawdę na głowie stoi...

Tylko w tym roku w okolicach Tarnowskich Gór obrabowano 501 węglarek za
kwotę 1,6 mln zł. W okolicach Jaworzna skradziono węgiel z 533 węglarek za
1,7 mln zł. W okolicach Rybnika złodzieje wysypali węgiel z 658 węglarek
za
kwotę 2,1 mln zł.



1,6+1,7+2,1 = 5,4 mln.
Już ktoś zwracał na to uwagę - na ten rok to daje 600 tys. zł miesięcznie,
czyli można zatrudnić np. 200 ludzi kosztujących 3000 zł/m-c. To chyba
nie jest mało.
Ale po co, przecież to tylko _wybryki_chuligańskie_o_niskiej_szkodliwości_!

Pozdrawiam przerażony działaniem prawa w Polsce,
Grzegorz Kapusta


  [Lubuskie] Szynobusy tankują na swojej stacji


| Tak też robią prywatni przewoźnicy między innymi PTKiGK Rybnik. Na
| jakiejś stacji po drodze na przykład na węglówce w Chorzewie
| Siemkowicach pociąg zjeżdża na tor dodatkowy, podjeżdża cysterna z
| długim wężem i uzupełnia sie paliwo w maszynach..

Albo na przejeździe kolejowym.



Tego już chyba zaniechali, ZTCW to w przydkach tankowania na szlaku
dyżurni mają wzywać policję.


  (pr) Złodzieje na torach

- Bardzo rzadko udaje się złapać złodziei. Czasem pomocni mogą być jednak
podróżni. Gdy zauważymy coś podejrzanego na terenie PKP, należy natychmiast
zadzwonić pod policyjny numer 997, liczy się bowiem czas - mówi Aleksandra
Nowara, rzecznika rybnickiej komendy. - Przykładem może być niedawne
zdarzenie w Rudach. Dzięki reakcji ludzi udało się zatrzymać trzech
sprawców, którzy kradli szyny kolejki wąskotorowej.



"O! jakis palant na torach! dzwonmy na policje! i jeszcze aparat ma w reku!"

PS. a nie lepiej obstawic punkty skupu? i patrzyc sie na rece zlomiarzom.
Wyjdzie taniej.


  (pr) Złodzieje na torach
[...]

- Zwykle rabusie kradną elektromagnesy, przewody sieci trakcyjnej,
wykręcają elementy torów i urządzeń sygnalizacyjnych - wyliczają pracownicy
Służby Ochrony Kolei w Rybniku.
[...]
- Zabezpieczenie obiektów PKP jest niestety zbyt słabe, niewystarczająca
jest też liczba patroli Służby Ochrony Kolei - dodają policjanci.



A w kwestii formalnej - nie ma już od paru lat Służby Ochrony Kolei; jest Straż
Ochrony Kolei.

Pozdr.
Aragorn


  A jeszcze sobie popisze bo mi sie podobalo...:)

Powiem tak...bylo zajebiscie w Poznaniu. Nie mam zadnych ale bo wiem co to
znaczy organizowac zlot i wiem ze zawsze jakies niedociagniecia sa. Ale nie
maja one w zasadzie wplywu na caloksztalt imprezy.



Tak, niedociągniecia nie maja wplywu !!!!
Cały zlot to jedno wielkie niedociagniecie !!!!
kwesta gustu, roznym ludziom rozne rzeczy sie podobaja, jedni sluchaja rapu
inni Bethowena, jeszcze inni Disco Polo.

Chlopaki z Poznania spisali sie na 6



A co oceniasz na 6 ????
Bo atmosfere tworzyli goscie zlotowi, a nie organizatorzy.
Czy na 6 oceniasz sikacza za 4,5, czy wybor najpiekniejszego garbusa, czy
niezorganizowana parade, czy warunki sanitarne ???? KENDY MOZE POWINIENES
WIECEJ POJEZDZIC PO ZLOTACH CO ?????
Moze gdybys byl w Rybniku to poslalbys takiego posta na grupe jak Wojciech
Lepianka. Wiesz, tam byly prysznice, koncerty prawdziwych zespolow, zapasy
dziewczyn w kisielu, ochraniana przez policje parada do centrum miasta,
mnostwo konkursow, mnostwo nagrod, po prostu bylo ciekawie.
Chcialbym sie spytac Ciebie jakie rzeczy z Poznania chcialbys powtorzyc w
przyslym roku we Wroclawiu ???
Czy zamierzacie odciac wode, albo jeszcze lepiej wogole jej nie
przygotowac??? Moze zrezygnujecie ze sceny i konkursow, moze z gadzetow
zlotowych???


  Radarowy dzień
Policja prowadziła dziś akcje fotograficzną. Na CB słyszałem o trzech
przenośnych fotoradarach pomiędzy Rybnikiem i Gliwicami (Rybnik koło
Forda/Dafa, Ochojec i ...). A sam widziałem trójnogi przed Żorami (70 koło
szałasów) i w Orzeszu-Gardawicach przy szkole, czyli odcinek
Żory-Katowice.
Pzdr,
Mirek

  [A4] wypadek ciezarowki okolo 12:15

Dzisiaj jadac do Gliwic okolo 12:15 na wysokosci 3-ech stawow na pasie w
kierunku Krakowa/zjazd na Tychy lezala ciezarowka na boku a korek siegal
kilky km, pelnio policji, karetka, pomoc drogowa i dzwig. Czy ktos wie
cos sie tam dzialo? Ja jechalem w przeciwnym kierunku, wiec nawet fotek
nie bylo jak zrobic.
pozdrawiam



NIe wiem co, ale wieść sie rozniosła nieźle, bo nawet w Rybniku na CB o tym
słyszałem. Poza tym Antyradio cały czs o tym mówiło.


  5 pkt i 250 zl :-(

Normalna droga, przerywana linia... chyba jakies ograniczenie (70) ?,
samochod przede mna jedzie 60 to ja spokojnie 80 i go wyprzedzam  aza lukiem
juz mnie zatrzymali. Okazalo sie ze byl zakaz wyprzedzania...potem
sprawdzilem 2-3 km za miejscem hgdzie stali...jeszcze koles mi mowi ze
"znowu sie z policja ganiamy?"" ze co? "a kto sie nie zatrzymal w sierpniu
do kontroli? " - no przeciez ze nie ja ;-)ROTFL



Heh, a czy to nie bylo czasem przedwczoraj w Zorach, kolo Rybnika? :) Mialem
dokladnie taka sama sytuacje, z tym ze to ja bylem gosciem, ktory jechal 60 :-
))))  Mianowicie most, a za mostem zjazd - gliniarzyki pieknie schowani, gosciu
z lewej mija mnie jakas 80-90, a tu wybiega niebieski i mu macha - na poczatku
myslalem, ze to do mnie, nogi jak z waty, hehe - no, ale gosciu musial ladnie
beknąć ;

pozdro;
B.O.


  Jutro egz. na prawko - niech grupa trzyma kciuki (kierownice?)

| Witam!

| Jutro,a w zasadzie za pare minut to juz dzisiaj moj pierwszy raz :) .
Mam
| nadzieje ze nerwy nie wezma gory nad umiejetnosciami :)

| Miejsce: Rybnik
| Czas : 9.00

moja zona zdaje dzis w Legnicy o 10:00 teoretyczny - tez trzymajcie kciuki
;-)



właśnie był SMS - 0 błędów - będzie się kto miał kłócić z policją jak nas
zatrzymają ;-)


  Kurde może się zmienia na lepsze?
To pelna kultura sie robi...jak cos takiego czytam, to mysle sobie, ze
powoli i Policji zalezy na tym, zebysmy wszyscy byli troche tacy kulturalni
do siebie. ale gratulacje! o 2 w nocy i nic nie podejrzewali ???

Albo się starzeję i ludzie zaczynaja tylko do mnie inaczej się odnosić,
albo idzie na lepsze. Dzisiaj o 2 w nocy jechałem z Rudy Śl. w kier.
Rybnika. Niestety pierszy raz i pobłądziłem. Zdesperowany zatrzymałem
radiowóz machając do niego z auta na wysokości jakiegoś skrzyżowania.
Kazano mi zjaechć na pobliską stację i kultularny pan policjant
wytłumaczył mi dokładnie jak jechać (nawet kilka miejscowości do przodu
:) ). Później w innej miejscowości bardzo kultularny mundurowy kazał mi
dmuchać do alkometru (na szczęście nie jadłem jabłek ;) więc wynik
0.00). Pozyczył mi dobrej nocy i rozstaliśmy się :).
Może idzie na lepsze.
TYLKO TE DZIURY !!!

--
Pozdrawiam Cezary :)




  A4 wezel Nogawczyce --> Skoczów (Slaskie)

Witam,
prosze was Slazacy o rade.
szukam trasy latwej (mozliwie
o charakterze zamiejskim), krotkiej,



Cześć :)

WARIANT 1 (nie polecam "zamiejscowym"):
Najkrócej - wcale nie znaczy najszybciej - byłoby zjechac przed samą Górą
Św. Anny na Kędzierzyn i potem przez Kożle w kierunku "Gliwice". Kilka
kilometrów za Starym Koźlem zjazd na Bierawę i dalej w kierunku Racibórz. W
Rudach (następna miejscowość za Kuźnia Raciborską) w kierunku Rybnik. Z
Rybnika kierunek Żory, z Żor dwupasmówka (w remoncie) kierunek Wisła.
Opisałem trasę z której korzystam tylko późną nocą kiedy nie ma ruchu i
policja już śpi ;)). Wtedy nawet odcinek od Kędzierzyna do Żor można pokonać
"na pełnym gazie" - czyli najkrócej i najszybciej ale odradzam tą trasę
komus, kto nie zna "szczegółów", chociaż niewątpliwie jest najkrótsza.

WARIANT NR 2 (IMO njalepszy dla zamiejscowych):
Autostradą do zjazdu Opole/Racibórz. Kierunek Racibórz a z Raciborza
kierunek Rybnik. Przed samym centrum Rybnika jest rondo (i ARAL). Tu w prawo
kierunek Żory. Z Żor kierunek Wisła (Skoczów leży przy tej trasie "pi oko"
25km od Żor). Bardzo polecam tą trasę bo najprostsza i stosunkowo "szybka".
Wszelkie kombinacje z Wodzisławiem, Jastrzębiem, Cieszynem itp. sobie odpuść
nawet jeśli mapa "sugerowałaby" inaczej. Tak samo nie ma najmniejszego sensu
"pchać sie" przez Gliwice-Mikołów. Zanim dojedziesz do Mikołowa, to jadąc
przez Rybnik i Żory bedziesz już w okolicach Skoczowa ... . Szerokiej Drogi
!


  nie lubi rowerzystow... :)

policjanci z Knurowa, którzy zatrzymali nerwowego mieszkańca Rybnika.
Kierowca trafił do policyjnego aresztu, gdzie oczekuje na decyzję
prokuratora. Sprawcy
potrącenia może grozić kara do 2 lat pozbawienia wolności.



O ja! Za usiłowanie zabójstwa? Gdyby normalny człowiek wpadł do sklepu
i zaczął wymachiwać siekierą, zranił kilka osób to poszedłby do paki
na dużo dłużej...

Co za kraj...


  nie lubi rowerzystow... :)

| policjanci z Knurowa, którzy zatrzymali nerwowego mieszkańca Rybnika.
| Kierowca trafił do policyjnego aresztu, gdzie oczekuje na decyzję
| prokuratora. Sprawcy
| potrącenia może grozić kara do 2 lat pozbawienia wolności.
O ja! Za usiłowanie zabójstwa? Gdyby normalny człowiek wpadł do sklepu
i zaczął wymachiwać siekierą, zranił kilka osób to poszedłby do paki
na dużo dłużej...
Co za kraj...



Nie, co za kraj, tylko wszystko zależy co prokuratura zrobi.
Potrącenie to raz, zdarzenia późniejsze to zdaje się dwa, nie?


  Kradzież telefonu
Witam!

Jakiś pół godziny temu straciłem swoją słuchawkę. Mam teraz pytanko, co
zrobić? Zgłosić na policje czy dać sobie spokój? Czy pudełko z nr. IMEI
wystarczy (bo karty gwarancyjnej chyba juz nie mam).
Jak by ktoś z okolic Rybnika przyuważył N3310
350101108602105 proszę o kontakt (naiwyny jestem - wiem)


  Kradzież telefonu

Jakiś pół godziny temu straciłem swoją słuchawkę. Mam teraz pytanko, co
zrobić? Zgłosić na policje czy dać sobie spokój? Czy pudełko z nr. IMEI
wystarczy (bo karty gwarancyjnej chyba juz nie mam).
Jak by ktoś z okolic Rybnika przyuważył N3310
350101108602105 proszę o kontakt (naiwyny jestem - wiem)



naiwny jestes .... ale chyba o tym juz wiesz ;)

/SWAYZE


  namierzenie telefonu - ERA
Witam,

Zaginela szwagierka mojego kolegi. W srode ok 23 czekala na
swojego meza na przystanku autobusowym. Maz 30 min pozniej
znalazl na przystanku jej rozrzucone kosmetyki i portfel. Slad
zaginal. Sprawa jest oczywiscie zgloszona na policji ale ich
sposob dzialania jest ponizej krytyki... Jeszcze przez 30 min
jej telefon dawal sygnaly ale nikt nie odbieral. Pozniej telefon
sie rozladowal albo go ktos wylaczyl. Nr jej telefonu to:
600 69 55 85 - to telefon (tak tak) Agnieszki Piątek.

Dlatego jezeli sa tu jakies zyczliwe osoby ktore moglyby pomoc
ustalic gdzie w/w telefon sie przemieszczal, na jakich BTSach
byl zalogowany (najbardziej chodzi o kierunek), gdzie ostatni
raz byl zalogowany - bylbym niezmiernie wdzieczny. Ostatni
kontakt byl gdzies o godzinie 23.30 w srode (29 czerwca),
Agnieszka byla wtedy w Niedobczycach (dzielnica Rybnika,
woj. slaskie).

Kontakt do mnie: 500 284 810
Kontakt do kolegi: 501 522 462
Moze byc tez e-mailowo: adam [malpa] progreso [kropka] pl
Dzieki sliczne z gory!
pozdr.


  namierzenie telefonu - ERA

Zaginela szwagierka mojego kolegi. W srode ok 23 czekala na
swojego meza na przystanku autobusowym. Maz 30 min pozniej
znalazl na przystanku jej rozrzucone kosmetyki i portfel. Slad
zaginal. Sprawa jest oczywiscie zgloszona na policji ale ich
sposob dzialania jest ponizej krytyki... Jeszcze przez 30 min
jej telefon dawal sygnaly ale nikt nie odbieral. Pozniej telefon
sie rozladowal albo go ktos wylaczyl. Nr jej telefonu to:
600 69 55 85 - to telefon (tak tak) Agnieszki Piątek.
Dlatego jezeli sa tu jakies zyczliwe osoby ktore moglyby pomoc
ustalic gdzie w/w telefon sie przemieszczal, na jakich BTSach
byl zalogowany (najbardziej chodzi o kierunek), gdzie ostatni
raz byl zalogowany - bylbym niezmiernie wdzieczny. Ostatni
kontakt byl gdzies o godzinie 23.30 w srode (29 czerwca),
Agnieszka byla wtedy w Niedobczycach (dzielnica Rybnika,
woj. slaskie).



W takich wypadkach na zyczliwość nie licz.
Wszystkie potrzebne informacje ustali tylko operator (PTC)
na polecenie policji.

Ircys


  Troche nowosci z Rowu...

Mnie zastanawia skąd się biorą różnice w rozkładach linii ŻR1 na
stronach
internetowych MZK i rybnik.pl. Którys z nich jest nieaktualny?



Prawdziwy jest rozkład z www.rybnik.pl. Ten z www.mzkjastrzebie.com
jest nieźle zakręcony (tak jak cała strona), a do tego ktoś wymyślił,
aby ŻR1 i ŻR2 umieścić na wspólnym rozkładzie jako ŻR. Jak widać dla
MZK Jastrzębie rozkład bez wariantów jest złym rozkładem.

Niedawno byłem w Rybniku i widziałem przystanki ŻR2 na Prostej. Koło
Makro
stoi tylko słupek (bez rozkładu) w kierunku centrum. Na drugim
przystanku
przy tej ulicy też jest tylko jeden słupek ale z rozkładem. Rozkład
jest w
stronę Żor, przystanku w kierunku centrum nie udało mi się znaleźć.



Dziś wyglądało to tak: Ligota Makro, kierunek Żory - słupek z
rozkładem, kierunek Centrum - bardzo pochylony słupek bez rozkładu.
Meksyk Prosta, kierunek Żory - słupek z rozkładem, kierunek Centrum -
nie wiem gdzie jest, w rozkładzie pisze że jest :-) Wszystkie
przystanki na ul. Prostej nie cieszą się szczególnym zainteresowaniem,
na odcinku Gotartowice - Rybnik dw. PKP i Rybnik Policja - Gotartowice
autobusy przeważnie nie zatrzymują się.

Pozdrawiam


  Likwidacja 129 i 130

| Międzygminny Związek Komunikacyjny w Jastrzębiu Zdroju informuje,
| że od dnia 01.01.2005r. linie 129 i 130 ulegają likwidacji!!!
| Z obsługi linii 104 wyłączone zostają Jankowice oraz przesunięty zostaje
| kurs z przystanku "Jastrzębie Zdrój" z godz. 6.25 na 6.30.
| Na linii 131 nastąpi likwidacja 4 kursów: o godz.16.35 i 18.40 z przystanku
| "Jastrzębie Zdrój" i o godz. 17.35 i 19.40 z przystanku "Rybnik Dworzec
| PKS".
O ludzie to sie porobiło! Widać że Świerklany w bardzo szybkim tempie emigruja
z MZK.Jestem tylko ciekaw kto wskoczy w miejsce tych zlikwidowanych połączeń.
Może juz szykują jakiś atak w ZTZ Rybnik albo na miejsce 129 i 130 wskoczy
Klenart jeżdżąć jako linie prywatne na własnych biletach?? Ktoś wie coś
więcej?? Rynek nie lubi pustki...



Pustka nie zaistniała. Gmina Świerklany sama zorganizowała dojazd do Rybnika.
Zostały utworzone linie P1, P2 i P3, które obsługuje właśnie Klenart.
P1: Rybnik Policja - (Jankowice Boguszowicka) - (Jankowice Cmentarz) - Jankowice
Plebiscytowa - Świerklany Górne - Świerklany Szyb [trasa zbliżona do 129]
P2: Rybnik Policja - Jankowice - Świerklany Górne - (Świerklany Szyb -
Świerklany Górne) - KWK Borynia - Szeroka Os. 1000-lecia [trasa zbliżona do 130]
P3: Rybnik Policja - Jankowice - (Jankowice Wieś) - Świerklany Górne -
Świerklany Dolne - Gogołowa - Szeroka - KWK Borynia [trasa zbliżona do 131]

http://ams1.lo3.wroc.pl/~tomek/tournee.php?p=65286
http://ams1.lo3.wroc.pl/~tomek/tournee.php?p=65285
http://ams1.lo3.wroc.pl/~tomek/tournee.php?p=65284


  300 minut spóźnienia pociągu Warszawa Kraków

 Przeciez sie tlumaczyli, ze sie nie dalo przesiadki na autobus zrobic, bo
nie bylo jak tam podjechac!



To mogą pasażerowie razem z SOK/Policją i obsługa podreptać do
najbliższej drogi gdzie autobus będzie. Miałem taki przypadek między
Suszczem a Radostowicami na linii Rybnik - Pszczyna. Najpierw 2 km przez
las (z początku na dziko) a potem do drogi. Osoby starsze/matki z
dziećmi jechały furgonem policji.

Pdr
Marcin


  300 minut spóźnienia pociągu Warszawa Kraków

|  Przeciez sie tlumaczyli, ze sie nie dalo przesiadki na autobus
| zrobic, bo nie bylo jak tam podjechac!

To mogą pasażerowie razem z SOK/Policją i obsługa podreptać do
najbliższej drogi gdzie autobus będzie. Miałem taki przypadek między
Suszczem a Radostowicami na linii Rybnik - Pszczyna. Najpierw 2 km
przez las (z początku na dziko) a potem do drogi. Osoby starsze/matki
z dziećmi jechały furgonem policji.



No juz kurka bez cudowania. Mogli podjechac POCIAGIEM z Krakowa i
ludzie by przeszli torami te 200 metrow. Ale do tego to ktos by musial
pomyslec.

  MJ


  SPOT W RYBNIKU 06.04.2007
wiesz gdzie w rybniku jest targ? i gdzie na targu byla gielda samochodowa? teraz tam chyba dywany sprzedaja. a inaczej to tak jakbys wjechal w ulice po lewej stronie ZUSu, a ZUS jest prawie na przeciwko (po skosie) policji, mam nadzieje ze dobrze wytlumaczylem

BORKI 08
dobrze by bylo zeby przedewszystkim osoby ktore jada na CentoZlot do Borek przyjechaly na spocik to bysmy sie ugadali co do wyjazdu.

  Walentynkowe rysy
Kai wyrazy współczucia
Mnie (a ściślej mówiąc moją fokę) też to spotkało i choc jestem z Rybnika to żeby było śmieszniej stało się to w Wawie pod Castoramą.
Karewa jakim czeba byc fi..tem żeby zrobic komuś coś takiego i zwiac (dla sprawcy to też tylko 10% straty ze składki OC).
Moja rada następnym razem zwróc uwagę na nr rej autek stojących obok Twojej foczki, choc to też może mało dac z racji tego, że takie parkingi to teren prywatny i policja nie chce tam interweniowac nawet jak masz numer rejestracyjny sprawcy... ot polskie prawo

  Nagroda FAIR PLAY
Minister sportu przyznał puchary Fair Play
Podczas międzynarodowej konferencji "Bezpieczeństwo Imprez Sportowych", która odbyła się we Wronkach, minister sportu Tomasz Lipiec wręczył Puchary Fair Play za działalność na rzecz bezpieczeństwa na obiektach sportowych.

Puchary zespołowo przyznano klubom piłkarskim RKS Rybnik, Górnik Łęczna, Odra Wodzisław, Wisła Kraków, Amica Wronki oraz hokejowemu TKH Toruń (hokej na lodzie).

Indywidualnie wyróżniono funkcjonariuszy policji - inspektora Dariusza Kowalskiego, mł. inspektora Jarosława Piątka, podinspektora Andrzeja Ostasa, nadkomisarza Dariusza Derewicza. Puchary otrzymali także Arkadiusz Kasprzak - wiceprezes klubu Amica Wronki oraz Waldemar Podsiadło - Śląski Okręgowy Związek Piłki Nożnej.



www.gazeta.pl/sport

  odwiedziłem ośrodek nad jeziorem Nyskim
http://www.nysa.pl/nor/
jak w temacie , odwiedziłem osrodek nad jeziorem nyskim.
plaża, woda, dobre jedzenie, niskie ceny

wszystko było ok poza jednym, przyjechałem w piatek i wtedy tez zjawiała się grupka osób w bardzo młodym wieku, spozywajaca alkohol i w nocy troche głosno zachowujaca sie, pozatym jest ok.
na miejscu jest posterunek policji i prawde powiedziawszy troche bardziej mogliby sie zaangazować w pracy w nocy.
za zestaw dwie dorosłe osoby + przyczepa+ prad+samochód =zapłaciłem 29 zł za dobe.
do nysy jest 5 km, do otmuchowa około 20 km
największą atrakcj a jest jednak jezioro, w tym roku plaza jest podobno bardziej zabrudzona niz zwykle, woda nie jest przejzysta ale spotkałem w niej pływajce raki, zatem wiadomo że jest czysta.
plaża jest piaszczysta, dostepne jest
przystepnych cenach, jedznie przed bramą główną jest tez w niezłych cenach a co najważniejsze bardzo smaczne (stołowałem się w knajpie korsarz)

reasumując ładny ośrodek wybudowany w okresie komuny, niedrogi, napeno dobra baza wypadowa w tygodniu (odradzam weekendy).
chwala się że organizują zloty motocyklowe, więc też może być głosno w pewnych okresach doby(lecz nad ranem zawsze cisza).
spotkałem tam campery z węgier, niemiec, holandii, włoch, polski, itp.

goraco polecam.

ps. wszytskie uwagi jakie opisałem są to spostrzeżenia pod katem wyjazdu z małym dzieckiem (moja zuzia ma 2 latka)

pozdrawiam, tommi, rybnik

  125/50
Hehe jak to cztam to smiac mi sie chce.. Po pierwsze nie masz zadnej roznicy czy pojedziesz 70km/h czy 100km/h i zatrzymujac sie do kontroli.. a wiesz czemu? Bo istnieja takie przyrzady jak mini hamownie i uwierz mi napewo policja nie pusci cie spokojnie widzac ze twoja rzekoma 50tka leci 140km/h a moze i jeszcze wiecej.. Tak wiec moim zdaniem musisz poszukac niezlego idiote co zrobi taki przekret.. Druga sprawa - kolesia z rybnika zlapali bo nie wyrobil sie na zakrecie, za szybko go sobie chcial go wziasc.. Wiem bo wkoncu mieszkam w rybniku hihi

p.s - soRki ze nie ma pl znakow ale siedze na kom na necie i z pl znakami duzo roboty jest

  Świr potrazskał mi Celinkę
złapali ale to autentyczny świr ,już dwa razy był na leczeniu w Rybniku,moja to drugie auto załatwione przez tego gościa ,cale koszty chyba spadną na mnie bo nie mam AC ,wesoło nie ???
Dowiedz się koniecznie od policji (jako poszkodowany masz do tego pełne prawo) gdzie się leczył i u kogo. Jeśli był leczony w zakładzie zamkniętym i jego lekarz prowadzący wydał pozytywną opinię o jego nieszkodliwości i/lub możliwości leczenia otwartego, możesz dochodzić odszkodowania z OC lekarza/zakładu.
Pewnie nie będzie łatwo (bez prawnika się nie obejdzie), ale jeśli szkody są duże, myślę, że warto.

  kibole i ich ustawki ..

Tragiczny finał bójki kibiców we Wrocławiu. W szpitalu zmarł jeden z jej uczestników, sześciu jest rannych, w tym trzech ciężko.

"Trafiło do nas kilku młodych ludzi. Jednak pomimo że jeden miał złamaną kość podudzia, a drugi zwichnięty bark, odmówili poddania się badaniom i dosłownie uciekli ze szpitala. Trzeci z mężczyzn z ranami kłutymi uda również nie zgodził się na hospitalizację" - powiedziała pielęgniarka szpitala im. Rydygiera we Wrocławiu.
Policja zatrzymała 212 osób. Według funkcjonariuszy pseudokibice Arki Gdynia i Śląska Wrocław celowo umówili się na bitwę. Przy zatrzymanych policja znalazła łańcuchy i tasaki.

Do podobnej tragedii doszło w marcu 2001 roku, gdy w Katowicach i Chorzowie odbywały się tzw. podwójne derby Śląska. Grupy kibiców Górnika Zabrze czekały w Rybniku na wracających pociągiem z Katowic kibiców Odry Wodzisław. W bójce zginął 20- letni kibic. 19-latek, który go pchnął nożem, dostał 10 lat więzienia.

(PAP) wp.pl

  Osoba poszukiwana
Osoba poszukiwana
Barbara BIEŃKOWSKA

Żory
Piątek, 10-10-2008
imię Barbara nazwisko BIEŃKOWSKA
PESEL 81102414685

Poszukiwana listem gończym sygnatura akt III K 561/05 wydanym przez Sąd Rejonowy w Rybniku.
Wszelkie informacje mogące przyczynić się do ustalenia miejsca pobytu i zatrzymania poszukiwanego prosimy kierować do Komendy Miejskiej Policji w Żorach, tel. 0-32-4788-200 lub do najbliższej jednostki Policji tel. 997, 112.

  SPOTY RYBNIK
Mroziu widać że ciufciami cały świat zwiedzasz Dobrze myślisz to tam


Moze nie cały swiat ale moze kiedys?Te wały to ładna okolica.Atrax ja co szychte jestem w pszowie to widuje syrynie,ladna długa prosta tam jest,swojego czasu duzo pojazdu tam przebywało ale chyba policja przegoniła ich bo zdarza sie ze ich tam widze jak jade.Kawał drogi od rybnika to jest,jabym sie tam przejechał i zrobił grilla puki jest ciepło,kazdy troche zaoszczedzi troche paliwa i mozna sie tam wybrac

  Ruch wycofał odwołanie za mecz z ŁKS-em
i jeszcze jedno
Policjant z Rybnika brał udział w zamieszkach, do których doszło 3 maja podczas meczu piłkarskiego Ruch Chorzów - ŁKS Łódź. Na chorzowskim stadionie policjant był wśród pseudokibiców Ruchu.




walkower dla policji
PSY-chofan - jakim czeba być podwójnym skurw.... aby być psem i psychofanem naraz

  Ruch Chorzów - Górnik Zabrze - KIBICOWSKO !
Zabole z Poludnia tez maja specjala

"Mamy specjala!!!
Pociąg jedzie z Katowic, zatrzymuje się w Łaziskach, Orzeszu, Leszczynach, Rybniku, Knurowie, Gliwicach, a kończy w Katowicach Załężu."

info: row.rybnik.pl

No to ciekawe jak to policja rozwiaze ;] i ile nam jebnie roznicy miedzy pociagami

  Śmieszne i ciekawe linki
Kibic w „psychiatryku”
2007-08-20

Jadący przez Rybnik kibic Polonii Bytom wypadł z pociągu. Ze względu na okoliczności zdarzenia został przewieziony do szpitala psychiatrycznego.

Grupa kibiców Polonii Bytom jechała do Wodzisławia, gdzie ich drużyna w sobotę rozgrywała mecz z Zagłębiem Sosnowiec. Na wysokości ul. Kwiatowej w Rybniku jeden z kibiców wypadł z pociągu. Na szczęście nie odniósł żadnych obrażeń. - Mężczyzna był kompletnie pijany. Według relacji świadków wypadł z pociągu po tym, jak próbował przechodzić z przedziału do przedziału, ale po zewnętrznej stronie drzwi i okien – relacjonuje Aleksandra Nowara z Komendy Miejskiej Policji w Rybniku. - Ze względu na swoje dziwne zachowanie został przewieziony do Państwowego Szpitala dla Nerwowo i Psychicznie Chorych przy ul. Gliwickiej.

Dla mnie LOL Sierpnia :D:D

  kibicowski świat
Bandyci w akcji
2008-07-22

W sparingu z pierwszoligowym GKS Jastrzębie Energetyk ROW przegrał 0:4. Wydarzenia na boisku przyćmiła bijatyka na trybunach.

Mecz Energetyka ROW Rybnik z GKS Jastrzębie był wyrównany tylko w pierwszej połowie. Kilka minut przed przerwą piłkarze z Jastrzębia strzelili dwie bramki. Ich autorami byli Wilczek i Żbikowski. Po zmianie stron na listę strzelców ponownie wpisał się Wilczek. Wynik w końcówce ustalił ładnym lobem z 30 metrów ustalił syn trenera Ryszarda Wieczorka – Jarosław.

Niestety, wydarzenia na boisku przyćmiła bijatyka, jaka rozegrała się na widowni boiska przy elektrowni. Grupa 30 niezidentyfikowanych bandytów w kominiarkach na głowach i chustach zasłaniających twarz zaatakowała liczniejszą grupę kibiców GKS. Po 10-minutowej bijatyce fani Jastrzębia przegonili napastników. Policja przyjechała dopiero po 40 minutach, kiedy na trybunach byli już tylko prawdziwi kibice, którzy przyszli pasjonować się emocjami piłkarskimi.

Artur Dzwonek – prezes Stowarzyszenie Kibiców Zielono-Czarny ROW Rybnik ostro potępia bandycie zachowanie pseudokibiców. - Nie wiem kto jest autorem tych zajść. Mam nadzieję, że wśród chuliganów nie było żadnego z członków naszego stowarzyszenia. Na co dzień staramy się walczyć z wszelkimi przejawami agresji, a przez takie wydarzenia tylko cierpi nasz wizerunek – mówi Dzwonek.

+ http://miasta.gazeta.pl/k..._w_Rybniku.html

  Legal czy nie?
Stracił auto, bo miał pirackie oprogramowanie

"Dziennik Zachodni": Masz na komputerze lewe programy? Możesz stracić samochód. Przydarzyło się to 35-letniemu Dariuszowi Sz. z Rybnika, na komputerze którego policja wykryła kilkanaście pirackich programów komputerowych.

więcej ---> http://wiadomosci.onet.pl/1463166,11,item.html

  Najpiękniejsze chwile gnieźnienskiego żużla....
A KTO PAMIETA MECZ MIEDZY STARTEM A RKM RYBNIK Z 94 ROKU I NIESZCZESNY REMIS... REMIS DEFINITYWNIE PRZEKRESLAL SZANSE NA EWENTUALNY AWANS STARTU, WYKLUCZENIE GOMOLSKIEGO PO STARCIU Z JORGENSENEM I WYJAZD SEDZIEGO ZE STADIONU POD ESKORTA POLICJI ?!?! POZNIEJ SPRAWY W SADZIE p. STUPECKIEGO PO TYM JAK OBRAZIL KOMAKOWSKIEGO NA LAMACH TZ... SWIETNE ZDJECIE p. STREKA Z UPADKU/ZDERZENIA GOMULSKIEGO Z JORGENSENEM, TO BYLY EMOCJE KTORE DO DZISIAJ PAMIETAM...

A MECZ STARTU Z UNIA Z 95 ROKU TO BYL KLASYCH KTORY SIE NIE POWTORZY, PAMIETAM JANKESA ZE LZAMI W OCZACH PO 15 BIEGU JAK CHODZIL PO PARKINGU...

poszukuje pamiatek, wyników i programow z udzialem druzyny z gniezna. osoby mogoaca pomus w dotarciu do w/w materialow zapraszam na priv: kajoj3@wp.pl

  Chlopcy radarowcy - dyskusja
Czy nie wydaje się Wam, że właśnie durne oznakowania dróg powodują brak zaufania kierowców do znaków co objawia się m.in. wyprzedzaniem na podwójnej ciągłej?
Przecież kierowcy jeżdżą tak szybko jak wydaje się im bezpiecznie (ze względu na bezpieczeństwo jazdy i bezpieczeństwo finansowe). Można by nawet zaproponować usunięcie ograniczeń prędkości bo i tak się do nich mało kto stosuje. Szczególnie poza terenem zabudowanym. Na wzrost wypadków raczej bym nie liczył. Lub może inaczej - kamikaze i tak giną więc co najwyżej w pierwsze tygodnie była by kumulacja kamikaze.
Wg mnie ystarczyłoby uwolnić bezpieczne drogi, drogi wylotowe z miast od durnych ograniczeń 50km/h, oznakować wszystkie niebezpieczne zakręty, a łagodne nie, to zaufanie kierowców do znaków wzrosłoby, przez co częściej stosowali by się do nich.
Za zachodnią granicą na trzypasmowych autostradach w Niemczech nie ma ograniczeń prędkości, czyli da się!
Policja także mogłaby się zająć nauką kultury kierowców na skrzyżowaniach niż łapankami na wylocie z miasta tuż przed końcem ograniczenia.

P.S. Ostatni mandat dostałem w marcu o 5:40 rano za 70km/h zamiast 50km/h na drodze od autostrady A4 do Gliwic (droga z Rybnika), gdzie nawet nie ma domów! Poprzedni mandat 4 lata temu.

  Przyjechał do sądu kradzionym autem
23-letni przestępca, odpowiadający przed sądem w Zabrzu za kradzieży samochodu, przyjechał na rozprawę autem, które ukradł chwilę wcześniej.

Towarzyszył mu o dwa lata starszy kolega, ścigany listem gończym.

Obaj mężczyźni byli poszukiwani w związku z rozbojem dokonanym kilka lat wcześniej. Teraz trafili do aresztu. O ich ujęciu poinformował w czwartek rzecznik zabrzańskiej policji Marek Wypych.

Z ustaleń policji wynika, że w noc sylwestrową 2002 roku w miejscowości Bełk w powiecie rybnickim obaj mężczyźni włamali się do domku jednorodzinnego. Natknęli się jednak na właściciela, obezwładnili go uderzając butelką w głowę. Po skrępowaniu ofiary wynieśli z domu sprzęt RTV i AGD oraz pieniądze i odjechali skradzionym polonezem. Od tego czasu obaj skutecznie wymykali się tropiącym ich policjantom.

Kilka dni temu zabrzańscy funkcjonariusze uzyskali informację, że jeden z poszukiwanych sprawców rozboju Waldemar A. został wezwany do sądu, gdzie toczy się jego proces w sprawie kradzieży samochodu. Nie spodziewali się, że mężczyzna zjawi się na rozprawie, ale na wszelki wypadek obserwowali gmach zabrzańskiego sądu rejonowego.

Bandyta jednak stawił się w sądzie; zdziwienie policjantów było tym większe, towarzyszył mu kompan Klaudiusz D., za którym rozesłano list gończy i kilka nakazów doprowadzenia. Okazało się, że tuż przed przyjazdem do sądu w Zabrzu złodziejski duet ukradł w Świętochłowicach nissana. Obaj przestępcy trafili do aresztu. Odpowiedzą za rozbój sprzed kilku lat i kradzież auta.

Źródło: interia.pl

  Zlot Honda Śląsk - 14 sierpień 2005 !!!!!!!!
czesc.widze ze wszyscy sie obudzili po tygodniu,fajnie.ja nikogo nie krytykuje,chodzi mi oto ze na tych zlotach musi sie cos dziac,a nie stac w miejscu.a z policja to powinno byc chyba zalatwione bo to normalne ze oni zawsze sie dowiedza i przyjada[i po zabawie]ja tez sie fajnie bawilem,ale to nie mialo nic wspolnego ze zlotem.grila i kielbaski to ja moge w domu zjesc i tez sie fajnie bede bawil,i przestancie mnie krytykowac bo ja napewno nie jestem sam,tylko inni sie pewnie boja cos konkretnego powiedziec.moze nastepnym razem zrobmy jakies glosowanko komu sie podobalo a komu nie,zobaczymy co wyjdzie.a od kumplow z rybnika to sie odwa.... bo to ja pisze w wlasnym imieniu a nie z nimi.no czekam na dalsze uwagi bo pewnie bedzie ich jeszcze wiele,narka.

  PALMETTO- rewolwery czarnoprochowe
Wiesz Andrzeju - to jest cofanie sie pod presja. Wiem ze moge kupicproch w Czechach czy w Rybniku. Albo od kolegi. Ale to jest uleganie presji policyjnej. Oni nie maja racji - dzialaja bezprawnie. Ale mimo tego ulegamy rzycajac nosne haslo - nie bede sie z koniem kopal. A dlaczego? Kiedys w stajni byl malu piekny konik. Laciaty nieduzy. Jak kon z westernu. Charakter za to mial koszmarny. Porzez pierwsze lata zycia stal w ciemnej stajni bo wlasciciel chcial gooddac na rzez. I oczywiscie kopal ten kon. Malo kto mogl do niego podejsc Nie wspomne o jezdzeniu. I kiedys kopnal mojego syna. A syn sie wsciekl i skopal konia........ Wiem ze to dziwnie brzmi ale tak bylo. Wyobraz sobie ze kon byl jak miod dla mojego syna. On na nim jezdzil i robil co chcial. Wlascicielka stajni nie mogla sobie dac rady z Roksanem. Wiec mozna sie kopac z koniem jak widac. To nie o to chodzi. Chodzi o to, ze bandyta przychodzi i mowi daj 10zl. Nie bedziesz sie z koniem kopal - dajesz. Ale za dwa dni on chce 15zl. I w ten sposob bedziesz sie cofal. Identycznie dziala policja. Napisali bzdurne i bezprawne pismo. Ale moze sie cofna? Sprzedawcy sie cofneli. Juz nie chca wcale sie zajmowac prochem. Moze uda sie powiedziec ze nie wolno z tego strzelac? Znow wbrew prawu poniewaz definicja posiadania zawiera tez uzywanie. Wiec dobrze ze jest Vesuvit ale tez i zle. Bo ulegamy. Ustepujemy.

Z ciekawostek. Jeden z policjantow polskich zarekwirowal paczeke banknotow podejrzanych ze sa falszywe. I odeslal przekazem telegraficznym co laboratorium.

MarekP

PS. Polski proch jest o niebo lepszy od czeskiego. Niemcy sprzedaja nasz proch w rozmaitych opakaowaniach. Poza tym jest grafitowany i polerowany w odroznieniu od czeskiego. Roznica miedzy nimi jest niewielka.

  Strony o broni czarnoprochowej
Tak maja tradycje rzedu 450 lat. Co to jest w porownaniu z nami? Tyle ze u nas jakos sie nie udaje wykorzystac tych tradycji. No i miejsca troche za malo. We Francji juz maja lepiej. Jest wiecej niezaludnionych przestrzeni. W jedym z tych towarzystw "arkebuzjerow" maja super strzelnice. Co 1500m. I jest zdjecie stanowiska strzeleckiego. Leza zawodnicy na wzgorzy a na nastepnym sa tarcze... To jest w poblizu Clermont-Ferrand - plaskowyz peikne krajobrazy. Troche wuklanow ale teren dosc dziewiczy. Mialem swego czasu okazje pojezdzic tam samodem terenowym. Pomijam dostepnosc broni. W kazdym razie tam sie duzo latwiej organizuje takie imprezy. U nas jak ktos nad Wisla pojezdzi moment to zaraz pojawia sie policja ze niby spokoj sie zakloca. Szczesliwie nie maja aut terenowych wiec stoja na wale i czekaja kiedy chlpcy wyjada na twarde. A chlopaki dokonuja cudow zeby ich zmylic. I jest zabawa. Nie powinienem tego pisac! Ale co tam. Nie wiem jak mozna cos takiego zorganizowac. W Rybniku maja taka super strzelnice co prawda "tylko" 100m ale taka wlasnie dzika w lesie. Brakuje terenow. A te co by mogly byc to przewaznie wojskowe. Ale moze ktos ma jakies wejscia? Wlanie na takich poligonach moze daoby sie zrobic taki prawdziwy zlot. Nie zeby popykac do tarczy na 50m. Ale jakis dystans jakis cel....Atmosfera dawnych czasow. Ech, rozmarzylem sie.

MarekP

  Rankingi strzeleckie
No to wlasnie dlatego mowie zeby strzelac wedlug regul MLAIC!!! To sie koledzy oburzaja ze oni nie sa zawodnicy. Nie sa to nie moga byc w rankingu. Prost jek parasol. Zawodnik ma licencje i strzela wedlug regulaminu na zawodach. Czyli tam, gdzie powstaje protokol do policji. Reszta to sa spotkania towarzyskie a niie zawody. Co jest zawodami okresla ustawa o sporcie. Ranking ma sens jesli sie stosuje te same zasady wszedzie. Nie mozna przy strzelaniu 8/5 podwoic wyniku i powiedziec ze to jest to samo co 13/10.

Poniewaz bylo pytanie - ja jesli jest pistolet to strzelam z Walkera.
To tez powinno sie odgraniczyc. Rewolwer i pistolet. Tak samo z ocena tarcz.
MLAIC chce zeby srodek przestrzeliny wyznaczal gdzie sie trfilo. Wynik z zaczepieniem nie musi byc gorszy ale moze byc. Malo danych i to co jest dotychczas jest nie do konca miarodajne. Zdaje sie ze zawody z Zor i Rybnika sa miarodajne dopiero. Gdzis byly wyniki Mistrzostw Polski (zawodow w rozumieniu ustawy nie spotkania towarzyskiego). Tam byly niezle wyniki o ile pamietam.

Krakowskie zawody sa OK ale oni oceniali tak jak sie ocenia bron wspolczesna czyli przerwanie linii. To moze byc nieco zawyzone ale nie musi byc. W kazdym razie te wyniki trzeba traktowac oddzielnie.

MarekP

  Rankingi strzeleckie
Nie sa to nie moga byc w rankingu. Prost jek parasol. Zawodnik ma licencje i strzela wedlug regulaminu na zawodach. Czyli tam, gdzie powstaje protokol do policji. Reszta to sa spotkania towarzyskie a niie zawody

MarekP, milisz się np. Z Rybnika wyniki konkurencji rzutki nie nadają się do rankingu, mimo, że organizował to PZSS i był protokół.

Marek-, Racja, z różnicą w sędziowaniu jest problem, w Łomży czy ostatnio w Żorach brano pod uwagę środek przestrzeliny i tak powinno być wszędzie. Przykład: przynajmniej jedna 9 u Lebedy w Zorach byłaby gdzie indziej 10 i wynik 98. Ale z tym musimy się pogodzić i nie rozróżniać. Można jedynie na przyszłość prosić organizatorów o ustalenie tego z sędziami.

Natomiast o pistolecie i 2 rękach zapomniałem, to można, a nawet trzeba rozróżnić. Czyli pistolet 1 ręka, rewolwer dowolnie.

Mam pytanie: we Wrocławiu 03.06.2006 na Brackich Mistrzostwach, w Krakowie 19.03.2006 na Mistrzostwach Wawelu, w Krakowie na zawodach 09.04.2006 i 12.03.2006. Czy strzelano z 1 czy 2 rąk?

  Warszawiacy moga zapytac...
Ja jade na zawody do Żor i Rybnika i nie bedzie mnie na ZKS. A juz szczegolnie na ZKS. Moze innych kolegow lepiej traktuja ale mnie nieodmiennie mowia zebym nie strzelal na "dziku" czy na 50m. Nie bede sie narzucal. Co prawda szkoda bo mam wolny wstep na ZKS za "wybitne osiagniecia" ale widac wolno mi tam wchodzic a nie strzelac.

MarekP

A poza tym jakos mi przeszla ochota na bicie sie z policja Sejmem i z czym kto chce. Zrobilem tyle ile zrobilem i moze ktos inny sie tym zajmie i bedzie lepiej. I ustawe opracuje i do interpelacji namowi a i z komendantem policji tez porozmawia. Tyle ze komendant nic nie ma do powiedzenia w sprawie prochu. Tam sa inni urzednicy ktorzy podejma decyzje.

  Członkostwo w PZSS
Tak, po 6 startach mozna wystapic o pozwolenie. Na przyklad na Remingtona. Mysle ze dadza dosc latwo. Zamiast rzezbic w miekkiej materii jak udowodnic ze biale jest czarne - wystapic o pozwolenie. W HEGE nawet korespondencyjne da sie kupic Maximum. I to za ok, 500zl za egzamin na patent. Lekarz zwykle jest na miejscu - zreszta to moze byc jakikolwiek lekarz ktory napisze ze nie ma przeciwwskazan w strzelaniu. Nie jest to bardzo trudne. Egzamin na patent zastepuje egzamin na pozwolenie na policji. Czyli juz dalej jest latwiej. Z PZSS informacja o startach i juz mozna zaczac sie rozgladac za jakims ladnym a niedostepnym karabinem czy rewolwerem. Niedostepnym bez pozwolen.

Przynaleznosc do klubu nie zmusza do startow w tym klubie. Wiec mozna sie zapisac do Rybnika i mieszkac w Szczecinie. Nie ma tu sprzecznosci. W zawodach podaje sie klub i informacja o starcie trafi do klubu w barwach ktorego sie startowalo.

MarekP

PS. Smoking Gun. W Warszawie na Legii co miesiac ok. 15 i w Krakowie to juz Cyrograf powie kiedy. Mozesz przyjechac i zdac egzamin. O ile wiem Wojtek ma cos zeskanowane
z materialow.

  Żory, Rybnik i ....
Nie, tylko dodaj 2lata. Wiem wiem że to zdaje sie głupie i dziwne co najmniej, ale pragnę pracować w policji i JUŻ staram się o to. Tzn. myślę jużo tym na poważnie i dąże do tego za wszelką cenę z wielkim zapałem. Jakby co to GG 6135046 albo E-Mail BlackZone@onet.eu

i czy ktoś może mi troche wytłumaczyć jak to "tam"(w Rybniku i Żorach) wygląda na strzelnicy??

  Strzelcy z Torunia
Na strzelnicy bractwa nie ma telefonu, ale w każdy wtorek i piątek w godzinach 17.30 - 19.00 ktoś jest na strzelnicy - kilku braci którzy już trochę powąchali czarnego prochu.
W Bydgoszczy nie ma bractwa, a oprócz Torunia najblizsi strzelcy czarnoprochowi to Kcynia - też Bractwo Kurkowe, potem słynny OTWOCK ( chylę kapelusza przed Braćmi z Otwock - przy okazji Toruń pozdrawia Otwock ), Żory, Rybnik, Wrocław i kilka jeszcze innych bractw kurkowych.
Jeżeli strzelać z broni czarnoprochowej to rzeczywiście proponuję na strzelnicy która ma atest i to najlepiej strzelnica otwarta ( tzn. na świeżym powietrzu - nie proponuję strzelania w pomieszczeniach ;-).
Odpada ryzyko przepadku broni i niepotrzebnych kłopotów z Policją.
Pozdrawiam i zapraszam zainteresowanych.

  Zjazd 2009
@up
Jebany konfident.

@topic
Jakby ktoś zaormował to serio mogliby zrobić nalot i nas pozamykać. xDD

Już widzę komunikat w wiadomościach: Śląska policja zatrzymała na obrzeżach Rybnika grupę nastolatków w wieku 15-19. Pochodzą z różnych miast Polski, a spotkali się tam na zlocie sekty. Wszyscy byli pod wpływem alkoholu lub narkotyków. Sprawę bada prokuratura...

  Zjazd 2009

Już widzę komunikat w wiadomościach: Śląska policja zatrzymała na obrzeżach Rybnika grupę nastolatków w wieku 15-19. Pochodzą z różnych miast Polski, a spotkali się tam na zlocie sekty. Wszyscy byli pod wpływem alkoholu lub narkotyków. Sprawę bada prokuratura...



I grali w brutalne gry komputerowe, jak pacman

  Udało mi się!
Udało mi się przejechać około 650km z Rybnika do Olsztyna siedząc za kierownicą dopiero siódmy czy ósmy raz od czasu odbioru prawa jazdy [30.12].
Ani razu nikt na mnie nie zatrąbił, nie wpadłam w poślizg, nie zatrzymała policja.
Jechałam z zielonym listkiem na tylnej szybie, jadąc autostradą mykałam 120km/h ale zdażyło się i 40km/h. Jechałam prawie 9 g [8.57]
Także od wczoraj bardzo się dowartościowałam i wiem, że nie ma rzeczy niemożliwych

  Wyjazd do Grudziądza
Przypomnę jeszcze że Start wczoraj przegrał mecz i to dość wysoko. Policjanci ostrzegali nas, co się będzie działo w razie porażki miejscowych. Nawet wolę sobie tego nie wyobrażać, skoro po zwycięstwie rzucali kamieniami w samochody.
Tym bardziej jest to dziwne, że w sektorze Startu panowała wyjątkowa kultura. Było zdecydowanie więcej dopingowania naszych niż skupiania się na jakiś wycieczkach w stronę miejscowych. Trochę zakłóca ten obraz to co działo się po upadku Puszakowskiego. Naprawdę nie wiem co sędzia jest winien, że Mariusz jest beznadziejnym zawodnikiem, przecież nie kazał nam go kontraktować. Poza tym, jeśli zawodnik naszego klubu leży na torze to chyba najważniejsze powinno byc dla nas jego zdrowie, a nie wyżywanie się na arbitrze. Ale jak to mówią - do ideału można co najwyżej dążyć i dobrze, że powoli trafiamy na właściwą drogę.
Niektórzy piszą, że tacy pseudokibice jak w Grudziądzu są w każdym mieście. Do tej pory nie wiedziałam. Mam w takim razie pytanie - czy po ostatniej porażce z Rybnikiem, choć jeden kibic rekinów wrócił cało do domu, czy nasi 15-latkowie ubili wszystkich???

  Humor - reaktywacja
Golasy na nocnym spacerze

Jak podaje "Dziennik Zachodni", operatorzy miejskiego systemu monitoringu z Żor przecierali oczy ze zdumienia, gdy w nocy zauważyli na ul. Klimka raźno kroczących młodych mężczyzn, którzy nie mieli na sobie ubrania.

Operatorzy poinformowali o tym policjantów. Na miejsce wysłano grupę szybkiego reagowania. Pojawienie się na miejscu funkcjonariuszy nie wywołało jednak żadnego zmieszania na twarzach dwóch 30-letnich mieszkańcach Rybnika - czytamy w dzienniku.

Na pytanie o powód spaceru w negliżu, panowie bez skrępowania odpowiedzieli, iż założyli się z kolegami o pół litra wódki, że przejdą z Gotartowic do Żor nago. Policja nałożyła na nich mandaty najwyższej wysokości, po 500 zł, które przyjęli bez zająknięcia. Poprosili nawet o dokładne opisanie kwalifikacji czynu - relacjonuje gazeta.

"Powiedzieli, że chcą mieć czym się pochwalić kolegom" - powiedzieli "Dziennikowi Zachodniemu" żorscy policjanci.(PAP)


  Kibice
ja jestem kibicem ROW Rybnik, ale raczej w tym sensie, że od czasu do czasu przejdę się z szalikiem na mecz, pokrzyczę, se trochę, podopinguje, obejrze mecz i wróce do domu, nie robie z kibicowania ideologii i nie nienawidze kogos za to ze ma koszulke czy szalik z innym herbem, co do policji ...to prawda lezy jak zwykle po srodku, tzn. wiem jak jest na meczach a na wyjazdach szczegolnie, tzn policmani traktuje kibicow jak bydlo, jedna mase i czasami niewazne jak sie zachowujesz - dostajesz za ogol, tylko ze z drugiej strony nie mozna uogualniac nienawisci do policji przez hasla typu CHWDP, bo pracuja tam tez uczciwi i sprawiedliwi ludzie, nie kazdy tlucze na meczach bez powodu kibicow
aha, a co do kibicowania, to lubie tez Wisłe Kraków, ale ze mieszkam daleko od Krakowa to bardzo rzadko jestem na ich meczach i z polskich klubow to chyba tyle.

  Filmik
Ja nie wiem jak tamtejsza Policja mog?a si? takiego czego? dopu?ci?. U nas w Gliwicach nie ma ?adnych nielegalnych wyscigów. ?adnych Zlotów zreszt? te?. Tyle co w Rybniku. Ale to ju? nie mój obszar dzia?ania Wi?c my gliwiccy policjanci mamy si? z czego cieszy? Mo?emy ?mia?o porówna? si? z warszawsk? Policj?

  Filmik
:lol: moze po prostu nie ma szybkich aut, albo tak slabo dziala policja, ze nie zdaza nawet dojechac na miejsce wyscigu, albo ludzie nie skarza... Nie wierze, ze na slasku sie nikt nie sciga/szaleje...

My sobie nie dajemy w kasze dmucha? Auta s? szybkie, du?o po tuningu. Mo?e i by sobie zrobili jaki? rajdzik, ale oni wszyscy gromadz? si? na zlotach w Rybniku przy ul. Gliwickiej. By?em tam nieraz.

Pozatym jest tam jeszcze kilku maniaków BMW i nie sa to wzorowi uczestnicy dróg

Zgadza si? ... wi?kszo?? z nich w?a?nie widzia?em w Rybniku jeszcze jak mia?em swoje M3. Ale nie szalej? w Gliwicach ... na szcz??cie ...

  Dywagacje o je?dzie po trasie
PS "POLICJA" To zabieranie prawka powino te? i?? w drug? strone, je?eli ju? nam chcecie zabiera?, to chodzia? TYM CHAMOM je?d??cym po drogach te?!!!!!! ale wy takich sytuacji nie widzicie!!!!!!!! To jest dla was normalne bo przecie? jed? wolno, maj? w?oczony kierunek, itd.!!!!!!

?eby? wiedzia? ... widz? ludzie policyjny samochód i od razu u?ywaj? kierunków, zatrzymuj? si? na pasach itp ... bardziej mi si? podoba jecha? autem cywilnym i uda? si? na pomiar pr?do?ci m. in. na tras? Gliwice - Miko?ów albo Gliwice - Rybnik ... tam to si? dzieje ...

  Łeba - płycizny na wejściu do portu
A wejście do Łeby dalej płytkie...

Źródło: Głos Pomorza 4 maja 2009, 22:00:

Do niecodziennego zdarzenia doszło dziś w łebskim porcie. 45-letni Maciej M. z Rybnika prowadzący jacht s/y "Kalispera” z siedmioma osobami na pokładzie, w główkach portu, wszedł na mieliznę.

Port w Łebie

(Fot. internet/archiwum)

Przybyły na miejsce zdarzenia patrol funkcjonariuszy Morskiego Oddziału Straży Granicznej z miejscowej placówki i policjantów stwierdził, że Maciej M. jest pod wpływem alkoholu - informuje kmdr por. Grzegorz Goryński, rzecznik prasowy komendanta Morskiego Oddziału Straży Granicznej w Gdańsku

Kapitan zgłosił Straży Granicznej w Łebie zamiar wyjścia jachtu s/y "Kalispera” z ośmioma Polakami na pokładzie w rejs na Bornholm. Otrzymał na to zgodę. Po chwili w główkach portu osiadł na mieliźnie. Na pomoc przyszła mu załoga jednostki ratownictwa morskiego "Huragan” i ściągnęła jacht do portu. Po udanej akcji, bosman dyżurny wezwał patrol, aby przeprowadził standardowe badanie kapitana jednostki na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu.

Wtedy okazało się, ze kapitan jachtu Maciej M. ma 0,48 mg/l (ok. 0.96 promila) alkoholu, przy tendencji wzrostowej. W trzecim badaniu miał on już 0,57 mg/l (ok. 1.14 promila). Jacht zajęto, a dalsze czynności procesowe realizowali będą już jutro policjanci po wytrzeźwieniu kapitana.

Za prowadzenie jednostki po pijanemu w ruchu morskim grozi kara pozbawienia wolności do lat 2.

______________________________________________________
Podobno mają coś robić z dalszym pogłębianiem od połowy maja, ale pewnie wyjdzie tak jak zwykle...

  Bandyci w niebieskich mundurach
Czy prowadził policjant?
2006-08-18

Rybnicka policja pod nadzorem Prokuratury Rejonowej wyjaśnia, czy sprawcą dzisiejszego wypadku na ul. Gliwickiej był pijany policjant.

Dziś ok. godz. 4.20 na ul. Rybnickiej w Ochojcu volkswagen polo najechał na tył jadącego przed nim opla vectry. Kierowca volkswagena nie zatrzymał się i odjechał z miejsca zdarzenia. Jednak kilka kilometrów dalej, sprawca kolizji jadąc ze znaczną prędkością nie opanował pojazdu na rondzie przy ul.Gliwickiej w Rybniku i doprowadził do wypadku drogowego.

Jak się okazało, volkswagenem polo jechała kobieta i mężczyzna, który pracuje w Komendzie Miejskiej Policji w Rybniku (do niego należy też samochód). Oboje byli pijani. Mężczyzna miał we krwi 1,3 promila alkoholu, a kobieta 1,5 promila.

Zdaniem policji, jeszcze nie wiadomo, kto z zatrzymanych prowadził samochód w momencie kolizji i wypadku. W wydanym specjalnie oświadczeniu, zastępca Komendanta Miejskiego Policji w Rybniku – podinspektor Paweł Zając informuje, że „w chwili obecnej trwają czynności zmierzające do ustalenia kto kierował w/w samochodem. W przypadku ustalenia, iż kierującym był policjant zostanie on natychmiast zwolniony ze służby w Policji oraz poniesie konsekwencje karne".

Wyniki prowadzonego pod nadzorem prokuratury śledztwa znane będą w poniedziałek.

za. www.rybnik.com.pl

  Bandyci w niebieskich mundurach
Jednak policjant
2006-08-21

Sprawcą piątkowego wypadku na ul. Gliwickiej był funkcjonariusz rybnickiej policji, który miał 1,3 promila alkoholu we krwi.

Przypomnijmy, w piątek rano kierowca volkswagena polo najpierw spowodował kolizję na ul. Rybnickiej w Ochojcu, a następnie wypadek na ul. Gliwickiej w centrum Rybnika. Samochodem jechał mężczyzna - policjant z Komendy Miejskiej Policji w Rybniku i kobieta. Oboje byli pijani. Początkowo był problem z ustaleniem, które z nich prowadziło pojazd. Dziś rano Aleksandra Nowara - rzecznik rybnckiej policji poinformowała, że volkswagena jednak prowadził policjant.

Zgodnie z zapowiedzią zastępcy Komendanta Miejskiego Policji w Rybniku, policjant oprócz odpowiedzialności karnej straci pracę. Na razie prokurator prowadzący sprawę zawiesił funkcjonariusza w czynnościach służbowych i zastosował wobec niego dozór policyjny.

za: www.rybnik.com.pl

  Bandyci w niebieskich mundurach
Pijany policjant potrącił autem mężczyznę i uciekł

Kierownik sekcji ruchu drogowego w komendzie policji w Rybniku potrącił na drodze mężczyznę i uciekł z miejsca wypadku. Kiedy został zatrzymany, okazało się, że jest pijany.
Do wypadku doszło w piątek ok. 17.30 w Przegędzy k. Rybnika. Policjant jechał audi 80, potrącił mężczyznę na ul. Mikołowskiej. Mężczyzna trafił do szpitala, jest w krytycznym stanie.

Jacek Pytel z zespołu prasowego śląskiej policji, który potwierdził informację o zatrzymaniu policjanta, powiedział PAP, że kiedy doszło do wypadku, funkcjonariusz był po służbie i jechał prywatnym autem. Po ucieczce z miejsca wypadku został zatrzymany kilka godzin później u rodziny.

Według Pytla, badanie trzeźwości funkcjonariusza wykazało 0,8 promila alkoholu. Pytel zaznaczył, że także ofiara wypadku była pod wpływem alkoholu. Zdaniem policji, mężczyzna przebiegał przez ulicę, kiedy został potrącony.

Policjant odpowie prawdopodobnie za prowadzenie po pijanemu i nieudzielenie pomocy poszkodowanemu.

Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Gliwicach Michał Szułczyński powiedział w sobotę PAP, że dotychczas nie postawiono policjantowi zarzutów - ciągle trzeźwieje.

za: http://wiadomosci.onet.pl/1474138,11,item.html

  Takie cuś :-)
Tomek się spisał! Zachowywał się jak maniakalny oszołom, bo nie mogłam sobie trafić odpowiednio komórką. Śledził ich, wyprzedzał jadąc obok wolniutko pod prąd, zatrzymywał się na poboczu, przepuszczał i od nowa! A ja wisiałam i cykałam zdjęcia. Dla nas to norma ale oni byli jakby przerażeni, dziwię się, że policji nie wezwali!
McKoval, czy przez czysty przypadek i małe zarobki oraz strajk lekarzy nie zabrałeś się za interesy w Rybniku?!

  Kronika Kryminalna
Czwartek, 26.10.2006       
   
Gliwice

Wczoraj o godz. 19:30 na skrzyżowaniu ulic Kochanowskiego i Rybnickiej w Gliwicach doszło do kolizji samochodu osobowego marki Audi A3 z autobusem komunikacji miejskiej. Kierowca samochodu osobowego w trakcie skrętu w lewo, stracił panowanie nad pojazdem i doprowadził do zderzenia. Po przyjeździe na miejsce stłuczki policjanci drogówki stwierdzili, że kierowca samochodu osobowego jest pod wpływem alkoholu. W wydychanym powietrzu miał 3,2 promila. Sprawcą kolizji okazał się 38-letni prokurator z Wodzisławia. Za zgodą prokuratora okręgowego w Gliwicach mężczyznę osadzono w policyjnej izbie zatrzymań gliwickiej komendy.


  Kronika Kryminalna
Sobota, 04.11.2006       
   
Gliwice

Policjanci z Gliwic wyjaśniają okoliczności  śmierci bezdomnego mężczyzny.
Do zdarzenia doszło wczoraj około 16.30 na terenie ogródków działkowych przy ulicy Rybnickiej. Jak wstępnie ustalono, najprawdopodobniej w wyniku zaprószenia ognia spłoną t.zw. "szałas". W czasie akcji gaśniczej ujawniono spalone zwłoki nieznanego mężczyzny. Obecnie policjanci próbują ustalić tożsamość ofiary.


  RADIOWOZY DLA POLICJI
Nie wiem czy w Gliwicach juz dostali ale w Rybniku i Zabrzu na pewno już tak.

Nowe radiowozy na Śląsku:
Jest srebrny, nowoczesny, szybki i komfortowy. Jeden z 65 radiowozów, które zamówiła Śląska policja, trafił kilka dni temu w ręce rybnickich policjantów. - Nowy radiowóz na pewno nam się przyda, bo dobrego sprzętu nigdy nie jest zbyt dużo - mówi komendant Krzysztof Sowula z rybnickiej policji.
....
Polska policja kupiła łącznie 207 nowych radiowozów. Przetarg na dostawę aut wygrał łódzki przedstawiciel marki kia.
Firma podpisała z policją umowę na dostawę 118 radiowozów oznakowanych i 89 nieoznakowanych. Oprócz rybnickich policjantów w pierwszej kolejności nowe radiowozy otrzymały komendy w w Bielsku-Białej, Bieruniu, Chorzowie, Gliwicach, Katowicach, Raciborzu, Sosnowcu, Żorach, Zabrzu i Żywcu.


>więcej


  Młyn 2009
Przepis ulubiony chyba przez gorzowska policje (badz tez latwa wymowka Stali, by pozbyc sie problemu)... Problem w tym, ze przestrzegane to jest tylko i wylacznie w paru miastach (w tym Gorzowie). Patrz np. Torun, Tarnow, Leszno, Wroclaw, Rybnik, Ostrow, Grudziadz, Gniezno... itd.. tam nie maja z tym problemu.

  HISTORIA KAPELI BUNKIER
15 PAZDZIERNIKA...KONCERT KLUB''NUTKA''RYBNIK

no i jak wspominałem po stokroć zreszta,piszemy dalszą czesc histori,a raczej ona pisze sie sama.....Rybnik-masto o jakies 15km od mojego bloku plus jazda winda z 4 pietra....oczywiscie blisko,ale już przed koncertem nawaliło auto....i wsciekałem sie jak tra la la...ale dobrze...poczyniłem inwestycje i zakupiłem nowy akumulator,ekologicznie składujac stary ....pierwsze co zobaczyłem...to mojego idola ŁOSIA ....stary....ja wymiekam ...zajechalismy na miejsce i po przygotowaniach zaczeło sie...na poczatku grali nasi znajomi czyli The Posit.....jak zwykle sie wyskakałem na maxa.....sliskie podłogi robiły klimata...zwłaszca Fojtowi,bo latał jak szmata...hee hee.....klika trunków sie wylało i balety jak z ''jeziora łabedzie''....gralismy jakies 1,5 godziny....i tu wielkie dziekówi dla Dorotki,czyli slicznej goscinnie wystepujacej osobie,która pomagała na wokalu ...było ostro...ostre pogo...łysy oi...ja sie normalnie przy tobie boje o swoje zycie...hihihi ...Lenin jak zwykle trzymał klimata,komornik i reszta...hihihi....koncert zakończył sie przed 22.00,bo sąsiadka z naprzeciwka wzywa policje jak hałasuje sie dłuzej ...pozdro dla wszystkich:WODZU,PATRIOTA I KOLO OD ELWIRY,dOROTI FOJT,GRIGOR,ASIENKA,THE POSIT,DAREK (pomoc nagłosnienie),AGUSKA RYBNIK(kuzynka od Dany),ŻORSKA EKIPA WYMIATACZY,EKIPA BOGUSZOWICE,EKIPA GLIWICE,RYBNIK,EMERYCI WODZISŁAW... HEE HEE...RYWKA I EKIPA,ŁOSIU(oczywiscie),ŁYSY OI OI,LENIN KOMORNIK,SZWED,I WSZYSCY O KTÓRYCH NIE WSPOMNIAŁEM......
za tydzieńPRUDNIK....wiec znów cos dopiszemy do historii......

  Co Cie dzisiaj zadziwiło
wcale mnie nie zdziwiłą pogada i szklanka na drodze przez którą miałam wypadek i ledwo do szkoły dotarłam. Mogłam mieć łep rozwalony
a mój tata dalej czeka na policję pod fordem na przystanku.
Odpadła rejestracja, pokrzywiony jest płotnik i pokrzywiona maska.
Nie ma to jak się zderzyć z autobusem pod komendą w Mikołowie

i jeszcze nie zdziwiło mnie wcaleto, że na Rybnickiej (droga do mojej szkoły) kumpela naliczyła jakieś 4 lub 5 wypadków

ja chcę wioooooooooooooooooooooooosnę!

  Żużel
Znalazłem materiał z GW który jednak pokazuje, że to nie Drabik przywiazał łańcuchami żone do łóżka...

Rozmowa ze Sławomirem Drabikiem

Tadeusz Iwanicki: Co się zdarzyło w Twoim domu?

Sławomir Drabik: To, co poszło w eter, to pełny wyczyn. Słyszałem nawet historię, że żona była przykuta do łóżka przez dziewięć dni bez jedzenia i picia. Nie wiem kto i dlaczego uszył mi takie buty. Cały topór wbito mi w plecy, tymczasem ja nie brałem w tym udziału. Jestem gościem w domu. Ciągle w rozjazdach, a to u mechanika, a to na zawodach...

Żona, kiedy wezwała pomoc, twierdziła jednak, że to Ty przykułeś ją do łóżka?

- Ale prawda jest inna. Jak baba zagląda do drinka, to nie jest dobrze, a jej się to zdarzało. Nie chciała sobie dać pomóc, a próbowaliśmy: ja i teściowie. W końcu oni przejęli inicjatywę. Teść to wyjątkowo spokojny facet i widocznie nie wytrzymał. Tłumaczył raz, drugi, trzeci, w końcu wpadli na taki pomysł. Nie wiem, czy dobry, czy nie, ale zrobiła się z tego niezła awantura. Ja nie brałem w tym udziału. Wszedłem do domu pod koniec całego zajścia. Żona najpierw powiedziała policji nieprawdę. Nie wiem, może była złośliwa.

Czujesz się pokrzywdzony?

- Jestem zaszokowany. Nawet nie zostałem przesłuchany, a już całe miasto gadało, że Drabik namieszał. A później trąbiła o tym cała Polska. Dzwoniły do mnie chłopaki z Wrocławia, Zielonej Góry... Jak byłem w Rybniku, wszyscy pytali mnie, co się stało. Musiałem tłumaczyć, że to nie był mój pomysł, że baba ma problem i na tym koniec. Jak się czuję? A jak się mam czuć. To był celny strzał w czaszkę, ale da się przeżyć.


  15.04.2006 ROW Rybnik - Apator Toruń 39:51
O meczu nic nie na pisze bo już wszystko zostało napisane

Chciałbym napisać coś o kibicach i "cudownej" rybnickiej policji.
Na meczu zjawiło się jak na moje oko dużo kibiców, ponieważ bilety jak na siłe Rybnickiego zespołu są bardzo drogie. Przez pierwsze 3 biegi ROW pokazywał że mecz jest w Rybniku i kilkudziesięciu osobowa grupa kibiców z Torunia nie ma szans na głośniejszy doping. Niestety w "młynie" nie było osoy która podieła by się prowadzenia tego wszystkiego (pierwszy raz w życiu spotkałem się z czymś takim ) i praktycznie przez cały mecz cisza ze strony ROWu, a na stadionie w "wolnych" chwilach słychać było APATOR ! APATOR ! APATOR ! A "ultrasi" z Rybnika stali jak pizdy i paczeli Za to należą się brawa, no i te race po których Toruńscy kibice dostali zasłużone brawa ( ) Niestety na śląsku jest zakaz uzywania pirotechniki na meczach ( ) a policja w Rybniku to jeden wielki syf (zresztą jak w całej polsce) Zamiast łapac pesudo kibiców kradnących szaliki 15-sto latką do tych bijących za kibicowanie swojej drużynie to walczą (jak można nazwać to walką) z normalnymi kibicami którzy za swoją ukochaną drużyną przejeżdzają pół polski ( )

Nie myślałem że dorzyje takiego momentu gdzie 50 osób jest w stanie pokazać 7.000 ludzi na czym polega dopine Tak czy owak należą się wam wielkie brawa za wszystko, a policji przydał by się porządny wpie

  DERBY: Polonia B. - Apator Toruń 54:36
|Na rybnik kase dalem rowniez ja a NF nie jestem i wyladowalismy tam gdzie wyladowalismy. To po pierwsze! Po drugie ja nadal bede pisal ze szkoda ze nie bylo piro flag i tak dalej bo robicie oprawe dla klubu dla kibicow a nie tylko dla siebie. A po trzecie sam wczoraj nie spiewales calego meczu. Wiem bo stalem za toba! Kolejna sprawa to lipna organizacja tego wszystkiego. Ok z serpentynami nie wypal ale ile ich polecialo zanim ktos cos wogole powiedzial zeby poczekac, ok nie bylo prezentacji ale trzeba bylo powiedziec ze czekamy do pierwszego biegu. Rozumiem takze ze piro nie bylo bo policja zabronila ale flagi mozna bylo pokazac! POZDRAWIAM

  Pirotechnika zabroniona przez sejm
nie moge juz na to patrzec ... co piszecie ...

przyklad jak mozna szybko zawinac czlowieka za odpalenie piro w czasie meczu kiedy obowiazywal zakaz mielismy chociazby w zeszlym roku w Rybniku ... napewno Was tam nie bylo wiec przestancie juz pisac o tym jaka to policja nieudolna ze nie ma szans wychwycic .. .bo MA mozliwosci i juz ! dlatego prosze juz nie piszcie w tym temacie bo widze ze jakies nie do konca dobre informacje macie ...

za zadymy piolicja zawijala w zeszlym sezonie takze na meczach 3cio ligowej pilki w toruniu ... wiec .. .echh nei chce mi sie pisac .. bede kasowal chyba i juz jak nie zrozumiecie ...

a protest byl .. .bo uznalismy go za sluszny i juz ... moze i nie chcielismy sobie szkodzic...

  humor :D
Fajny artykul tego Michala Gawla z Lecha.Swoja droga, to w odrze przynajmniej zarzad popiera kibicow jesli chodzi o pirotechnike. Wstawiaja sie za nimi w tej sprawie. Teraz podobno odpalili jakies race i policja zgarnela 5 z nich za to (mimo, ze podobno wczesniej sie z nimi dogadali, ze nie beda robic problemu). Zarzad zapowiedzial ,ze jesli zostana ukarani, to wynajma prawnikopw i odwolaja sie od tej decyzji. Ciekawe, czy w Rybniku by tak postapili, smiem szczerze watpic.Tak wiec w wodzislawiu po****** jest policja, a zarzad, no coz... pozazdroscic ich stosunku do kibicow...

  Historia kibiców ROWu
Dzyn co do dymów z policją (Czeska) to słyszałem ze pod tramwaj przyszedł policjant chciał zagrać kozaka i dosta odrazu kopa w klate właśnie od kibica z Rybnika dokładniej z Niedobczyc w trakcie gdy ta pewna grupa z Rybnika jechała na ten mecz spotkali sie własnie z kilkoma typami z odry krojąc im przy okazji bilety na ten własnie mecz lecz gdy wracali jechali chyba we dwóch lub w trzech z dużo liczniejszą grupką kibiców odry naszczescieuratowała ich gazeta którą strone czytali niejednokrotnie i chłopaki znadgranicy a dokładnie ten któryemu skasowali bilet niezauważył ich

myśle ze po latach taką ciekawostke można było zamieścić .

  Historia kibiców ROWu
jeszcze dwie fotki z tego meczu




Dzyn co do dymów z policją (Czeska) to słyszałem ze pod tramwaj przyszedł policjant chciał zagrać kozaka i dosta odrazu kopa w klate właśnie od kibica z Rybnika dokładniej z Niedobczyc w trakcie gdy ta pewna grupa z Rybnika jechała na ten mecz spotkali sie własnie z kilkoma typami z odry krojąc im przy okazji bilety na ten własnie mecz lecz gdy wracali jechali chyba we dwóch lub w trzech z dużo liczniejszą grupką kibiców odry naszczescieuratowała ich gazeta którą strone czytali niejednokrotnie i chłopaki znadgranicy a dokładnie ten któryemu skasowali bilet niezauważył ich

myśle ze po latach taką ciekawostke można było zamieścić .



to były czasy gdy bilety kupowało sie w dniu meczu, wiec nie wierzę w skasowany bilet, no ale może był taki przypadek w późniejszym pociągu, ale ja czegoś nie wiem.
Dym z czeską policją był raczej w autobusie (chyba nawet w przegubie) i napewno było tak że jakis pies dostał z buta w ryj, potem chciał wejśc do wewnątrz, ale mu się to nie udało.
Do tego opisu dodam jeszcze, że jak juz wracaliśmy to w pociągu M. z Niedobczyc wypadł z rękawa szalik Banika, on sam nie pamietał w jaki sposób go zdobył

  Mundurowi
Moje przygody zaczęły się od wkroczenia w pełnoletność

1)W Rybniku pije piwo z kolegą on 17 lat i z koleżanką też niepełnoletnia kolega poszedł się odlać ja z nią siedze w parku na ławce po czym zauważylismy dwóch policjantów zaczeliśmy uciekać skrylismy sie w bezpiecznym miejscu po czym policjanci zaszli nas od tyłu oczywiscie tylko ja dostałem mandat 50zł bo byłem jako jedyny pełnoletni

2)siedze w barze od 12 po meczu Polska - Portugalia idę w kierunku domu i musiałem się wysikać pech chciał że dostałem mandat za śmiecenie 50zł

3)Wracam nad ranem gdzieś koło 3 z baru wtedy policja zajeżdza mi drogę i prosi o dokumenty i wypytuje się i róźne rzeczy np gdzie moźna kupić narkotyki wyjaśniłem im że nie mam czasu jestem zmęczony głodny i chce się wyspac więc mnie puscili

4)pijemy na ławce w Rybniku z 2 kumplami niestety zamontowali kamery straż miejska 100zł

i jeszcze wiele innych bądź co bądź nie trafiłem jeszcze na mudnorywch z poczuciem humoru i żadnej wizyty nie wspominam dobrze

  Pielgrzymka motocyklistów na Jasną Górę 18-19.04.2009r.
Ja bym chętnie jechał, jednak troche mam daleko, niecale 150 km, a też nie mam z kim jechac... więc na tym zlocie sie nie pojawie...



sluchaj jak bede mial urlop to mozemy jechac razem jestem w rybnika wiec mamy prwie tak samo daleko. Zapewne z Żor tez ktos ruszy ?

DOSTANE URLOP bo pracuje w urzedowej robocie xD

prosze o DOPISANIE mnie na wyjazd JADE NA PEWNO 2 days

takie male pytanko... a mianowicie zatrzymuje policja po drodze czy sie wam jeszcze to nie zdazylo

  Humor
W trakcie prowadzonej akcji „Bezpieczna droga” policjanci z rybnickiej drogowki zatrzymali w piatkowe popoludnie 40-letniego Krzysztofa M.
Mezczyzna w ciagu kilku chwil popelnil tyle wykroczen, ze zdolal uzbierac az 48 punktow karnych. Policyjny wideorejestrator utrwalil kierujacego dostawczym Mercedesem Vito, ktory na ul. Wodzislawskiej rozwinal predkosc 107 km/h w obszarze zabudowanym, wyprzedzal na przejsciu dla pieszych oraz skrzyzowaniu i przekraczal podwojna ciagla linie.
Dla pirata nie mialy znaczenia rowniez czerwone swiatla czy obszary jezdni wylaczone z ruchu. Jak sie okazalo po zatrzymaniu, nie bez znaczenia dla brawury kierowcy mial z cala pewnoscia wypity wczesniej alkohol. Badanie trzezwosci sprawcy dalo wynik prawie 1 promila.
Pirat zostal zatrzymany w policyjnym areszcie i po wytrzezwieniu stanie przed sadem. Za prowadzenie pojazdu pod wplywem alkoholu moze mu grozic do 2 lat wiezienia.

No brawo Polak potrafi

  Wybory samorządowe za pasem
W Katowicach odbył się dzisiaj finał kolejnej edycji akcji "Przejrzysta Polska".

Trybunę honorową stanowili: wojewoda śląski Tomasz Pietrzykowski, członek zarządu województwa Marian Jarosz, prezes Samorządowego Kolegium Odwoławczego Czesław Martysz, dziennikarz GW Józef Krzyk, ekspert z zakresu etyki - ks. dr Grzegorz Polok. Na sali oprócz "finalistów" była prasa i TVP3 ... oraz przedstawiciel UM Gliwice (miał być Piotr Popiel ale w jego zastępstwie przyjechał Paweł Rukowski).

Najpierw odbyła się dyskusja panelowa z udziałem jedynie "trybuny honorowej" a następnie otwarta dyskusja. W tej drugiej części dyskusji zabrało głos chyba 6 osób, w tym dwóch Gliwiczan. Mówiono o tym, że Gliwice nie biorą udziału w programie „Przejrzysta Polska”, że człowiek z prawomocnym wyrokiem jest szefem straży miejskiej, ... a na mieszkańców, którzy nie mając innej możliwości dyskusji z władzą (bo biuletyn samorządowy nie publikuje tekstów krytycznych wobec władz) wydają ulotkę, władza nasyła policję. Potem zabrał głos pan z UM Gliwice, który stwierdził, że "Urząd ma ISO i fakt, że nie wzięli udziału w akcji o niczym nie świadczy, bo oni się bacznie przyglądają temu programowi". To był ostatni głos w dyskusji.

Potem finaliści opowiadali o swoich doświadczeniach i pani z urzędu w Rybniku odpowiedziała "panu z Gliwic", że "samo posiadanie ISO nie gwarantuje przejrzystości urzędu". Potem była część nieoficjalna ciasto, kawa i szampan ...

  Tabor na liniach dalekobieżnych - zdjęcia
Generalnie obsługa w PKS Olsztyn jest w porządku, ale w każdym stadzie znajdzie się jedna czarna owca...


Wierzyc sie nie chce, że to ktos z Olsztyna, juz bym prędzej posądzal o takie zachowanie kogos np. z Rybnika czy Katowic... Ale co - nie zglosiłes tego nigdzie? Ja bym zgłosił, albo jakby mnie wnerwił na maxa to wezwałbym policje, przeciez to jest zniszczenie mienia. Moze on nastepnym razem poskacze po bagażu podróznego?
Wracając jednak do zdjęć - Kasol, a te "semafory" na stanowiskach oczywiście są nieczynne? A może sie mylę? Ile lat ma ten dworzec w Łomzy?

  Nowinki z Polski
Policjanci z Rybnika zatrzymali pirata drogowego, który w krótkim czasie zebrał 48 punktów karnych! Cały pościg zarejestrowała policyjna kamera.

Policjanci z rybnickiej drogówki zatrzymali podczas działań "bezpieczna droga" mężczyznę, który szaleńczo wyprzedzał na przejściach dla pieszych i skrzyżowaniach. Pirat stwarzał olbrzymie zagrożenie na drodze. Nie zwracał nawet uwagi na czerwone światła! Gdy wreszcie drogówce udało się go zatrzymać, okazało się, że był pijany - miał prawie 1 promil alkoholu we krwi.

Kierowca został przewieziony do policyjnego aresztu. Za jazdę pod wpływem alkoholu grozi mu do dwóch lat więzienia.

  (pr) Policja lapie zlodziei wegla

Witold Gałązka (29-03-02 22:40)

W piątek byliśmy świadkami błyskawicznej akcji zabrzańskich policjantów,
którzy udaremnili kradzież 20 ton węgla. Złodzieje przed ucieczką zamazali
numery rejestracyjne furgonu, ale wkrótce porzucili łup razem z samochodem.

- To była szybka i piękna robota! - mówi licealista Marek, który z wiaduktu
obserwował wczoraj akcję zabrzańskich policjantów. - Chyba pierwszy raz
udało się im odbić furgonetkę pełną kradzionego węgla

Przy torach biegnących wzdłuż drogi E-40, między Centrum Handlowym M1 a
Makro w Zabrzu, złodzieje pojawili się ok. godz. 11. Wcześniej - czwarty raz
w ciągu dwóch dni - napadli na pociąg towarowy. Kilkunastu zbieraczy szybko
ładowało węgiel z torowiska do białych worków i ładowało je do dostawczego
zielonego lublina. Złodziejskie akcje, o których pisaliśmy w tekście
"Królewicze na węglu", trwają najwyżej pół godziny. Dlatego policji trudno
upolować przestępców, a gliwicka Straż Ochrony Kolei jest praktycznie
bezradna.

- Natychmiast jedziemy - zdecydował dyżurny komendy miejskiej w Zabrzu,
którego wczoraj zawiadomiliśmy o kradzieży. Po paru minutach nieoznakowany
radiowóz był już na miejscu. Policjanci znaleźli jednak na poboczu już tylko
worki przygotowane do załadunku.

Złodzieje, uciekając lublinem, zdążyli jeszcze zamazać błotem numery
rejestracyjne. Chwilę później zaczęła się policyjna obława na zieloną
furgonetkę. Porzucono ją niedaleko. Gangsterzy nie zdążyli zabrać łupu z
paki. W samochodzie i przy torach zabezpieczono ok. 20 ton węgla.

- Nikogo jeszcze nie zatrzymaliśmy, ale wkrótce dotrzemy do właściciela
zielonego lublina - powiedział nam po południu dyżurny IV komisariatu.

Michał Wątroba, zastępca dyrektora ds. handlowych PKP Cargo w Rybniku, o
kradzieży dowiedział się od "Gazety". - W ostatnich dniach złodzieje stali
się wyjątkowo aktywni. Kradną codziennie, za dnia, na bezczelnego -
powiedział Wątroba.

- Są to zorganizowane gangi o mafijnej strukturze. Nie tylko z Biskupic.
Bossowie z Gliwic potrafili na przykład podjechać do torów w czarnych bmw i
odpędzać od wysypanego węgla drobnych zbieraczy - powiedział nam zabrzański
policjant, proszący o anonimowość.

Nieoficjalnie "Gazeta" dowiedziała się, że aby ukrócić złodziejski proceder,
wkrótce kilkunastu funkcjonariuszy SOK z placówki w Gliwicach otrzyma
wsparcie wyszkolonej grupy z Wrocławia. Wzmocnione siły mają patrolować tory
przy stacjach Zabrze Biskupice i Północna.


  [cyt][Śl] Łaziska Grn. - Koparka uderzyła w wiadukt
"Michał Marcinowicz"

Pociągi mogą mieć jedynie kilkuminutowe opóźnienia, bo dotąd można było
jeździć tędy z prędkością 80 km/godz., a teraz zaledwie 20 km/godz. -
dodaje Czesław Sołtys.



Jeden z niewielu odcinkow tej trasy, gdzie pociag jechal z normalna
predkoscia (juz nie mowie, ze szybko, bo to sie nie dzieje na zadnym odcinku
tejze trasy). Kilka minut opoznienia to brednie, w praktyce, na tej
jednotorowej linii, opoznienia beda na pewno wieksze (kilka minut to ma
prawie kazdy pociag obecnie), bo miedzy Orzeszem a Mikolowem, nie mozna
nigdzie zrobic mijanki. No i w ten cudowny sposob pociagi beda przemierzac
1,5h (lub wiecej) te 46 km z Rybnika do Katowic. Polecam kazdemu przejechac
sie na tym odcinku, kto uwaza, ze u niego pociagi wolno jezdza :/

Pzdr.
TT

W Rybniku dowiedzieliśmy się, że naprawa wiaduktu potrwa kilka tygodni,
przez cały ten czas na trasie kolejowej będzie obowiązywało ograniczenie
prędkości. Za remont torowiska zapłaci ubezpieczyciel kierowcy. katarzyna
skrzypek

**

Dziennik Zachodni

Wbił się w wiadukt, bo źle załadował lawetę

Uszkodził torowisko

łaziska górne

K ierowca, wiozący na lawecie koparkę, uderzył wczoraj w wiadukt
przebiegający nad DK nr 81 na wysokości Łazisk Górnych. Uderzenie było na
tyle silne, że uszkodziło torowisko.

- Pamiętam, że dwa-trzy lata temu podobne, z pozoru błahe zdarzenie,
spowodowała w Niemczech największą katastrofę kolejową, dlatego od razu o
wszystkim powiadomiłem PKP w Rybniku. Pomyślałem: niech sprawdzą czy
wszystko jest w porządku - powiedział nam oficer dyżurny Komendy
Powiatowej Policji w Mikołowie.

Przybyli na miejsce zdarzenia przedstawiciele kolei stwierdzili
uszkodzenia torów i wprowadzili na tym odcinku ograniczenie prędkości z 80
do 20 km/godz. Ograniczenie to jak powiedział nam Czesław Sołtys,
zawiadowca do spraw inżynierii ruchu PKP w Rybniku może spowodować
kilkuminutowe opóźnienia przejeżdżających tędy pociągów (linia
Katowice-Rybnik). ( ks )




  (pr) Ruszyła kolejka wąskotorowa z Rud do Rybnika
GW
Po dziesięciu latach przerwy ruszyła kolejka wąskotorowa z Rud do Rybnika
Stodół. Miejscowa policja apeluje o ostrożność. Kierowcy nie spodziewają się
malutkiego pociągu, który przejeżdża przez nieczynny od lat przejazd i nie
zwalniają w tym miejscu.

Remont czterokilometrowego odcinka wąskotorówki z Rud do Rybnika Stodół
trwał cztery miesiące. Kolejka ruszyła kilka tygodni temu. Od razu pojawił
się problem. Kierowcy nie spodziewają się pociągu, który przejeżdża przez
nieczynny od dziesięciu lat przejazd kolejowy. Nie zatrzymują się przed
szynami, a bywa, że jeszcze wyprzedzają w tym miejscu.

Towarzystwo Miłośników Kolejki Wąskotorowej zaapelowało do władz Rybnika, by
postawiły w tym miejscu dwa znaki "Stop". - Sami na własną rękę wkopaliśmy
dwa krzyże św. Andrzeja, ale to za mało. Ten przejazd musi być lepiej
oznakowany - mówi Janusz Gierudzki, prezes towarzystwa.

Na razie kolejka kursuje, gdy zbierze się dziesiątka chętnych (bilet: 7 zł).
To sprawia, że raz wagoniki jadą o ósmej rano, a innym razem o ósmej
wieczorem. Kolejka kursuje też w weekendy, bo ten rodzaj przejażdżki
szczególnie upodobali sobie nowożeńcy i goście miejscowych restauracji.

- Wiosną kolejka będzie jeździć regularnie, wiec lepiej już teraz wyrobić
sobie dobre nawyki - radzi Sławomir Buczko z wydziału ruchu drogowego
rybnickiej policji.

Romuald Niewelt, wiceprezydent Rybnika, mówi, że znaki "Stop" pojawią się
przed przejazdem w Stodołach za kilka miesięcy. - To droga wojewódzka, więc
załatwienie pozwoleń trwa - tłumaczy.

Janusz Gierudzki: - Jeśli będzie trzeba, to zamontujemy szlabany, których
nigdy w tym miejscu nie było.


  Koniec linii Kartuzy - Lębork !

Witam szanownych Grupowiczów!
Wprawdzie piszę do Was pierwszy raz, jednak koleją interesuję się od
bardzo dawna.
Jeszcze będąc małym dzieciątkiem idąc do szkoły bawiłem się "w pociąg",
co oczywiście było przyczyną szyderstw i zgryźliwych uwag kolegów,
którzy nie widzieli nic szczególnego w pięknym, rytmicznym stukocie kół,
dawaniu sygnału Rp1 czy zamykaniu drzwi w "kibelku".

W sobotę wybrałem się na wycieczkę połączoną z penetracją fragmentu
linii Kartuzy-Lębork.
Ściślej przeszedłem odcinek Rozłazino - Lębork.
Wspaniała pogoda, główki szyn przykryte świeżym puchem to coś co
tygryski lubią najbardziej. Doskonałe warunki do kilku strzałów moją
wysłużoną Smieną. Lednak moim oczom ukazał się straszliwy widok.
Po obu stronach toru dostrzegłem ubytek około 20m szyn (między 90.8km i
90.9km - jakiś 1km za Rozłazinem). Jeszcze kilka miesięcy temu wszystko
było OK. Idę dalej i znów brak kilku odcinków od 5 do 10m (91.5km).
Przechodzę przez wysoki most nad rzeczką, której nazwy nie ma na mapie i
na krótko zbaczam ze szlaku. Dochodzę do linii w okolicach Lubowidza
(95km) no i zaczyna się jazda... Szyny albo zniknęły, albo są
porozkręcane, albo pocięte palnikiem, chyba w celu zmniejszenia
ciężaru,długości i łatwiejszego transportu. W okolicach osady Rybnik
widzę świeże ślady przestępstwa. Jeszcze są ślady roweru lub motoru
prowadzące do miejsca gdzie rozkręca się szyny i rozgarnia podsypkę w
celu łatwiejszego podniesienia szyny.
Co za ^#$%&*(*$ to robią? Czy nie ma na nich jakiegoś sposobu?
Można by się tak zorganizować obławę.



Można by tak zgłosić sprawę na policję. Właściwie jest to Twoim obowiązkiem.
Szczególnie na wsi może to przynieść oczekiwany efekt, bo skradzione elementy
mogą leżeć u kogoś w ogródku, a i lokalna złomnica też na pewno nie
wywozi "urobku" tak często.
Pamiętaj, że nie jesteś bezsilny - bardzo wiele razy udało mi się
przynajmniej utrudnić robotę złomiarzom czy wandalom wzywając policję -
ewentualnie samemu odpowiednio ich traktując - to nie jest niemożliwe!!!
Nawet jeśli linia Kartuzy-Lębork nie zostanie uratowana, to możesz uchronić
inne sprawiając, żeby złodzieje ponieśli karę czy zmniejszając im opłacalność
takiego interesu - ewentualnie ich uszkadzając.

Pozdrawiam
Wojtek


  Cysterna uderzyła w wiadukt kolejowy w Raciborzu
    Witam.
    Taką wła nie notkę podała TVP3 Katowice. Natychmiast wskoczyłem na
rowerek zobaczyć, co się dzieje.
    Rzeczywi cie, pod wiaduktem na ulicy Rybnickiej, pod szlakiem kolejowym
Racibórz Markowice - Racibórz (wła ciwie to już pod torami stacyjnymi - sem.
wjazdowe do R-rza znajdują się zaraz przed wiaduktem) stoi samochód -
cysterna, wbity w strop wiaduktu. Dookoła pełno wozów straży pożarnej,
policji, ruch kołowy wstrzymany. W TV mówili, że z cysterny wyciekały jakie
chemikalia, ale z tym już chyba sobie strażacy poradzili. Przyczyną wypadku
była najprawdopodobniej zbyt duża wysoko ć pojazdu i nadmierna prędko ć -
pod wiaduktem jest ograniczenie do 3,4 m wysoko ci i 40 km/h.
    W sprawach kolejowych: na torze 1, w strone R-rza, pod sem. wjazdowym
stała jaka  ET22 z bruttem. Możliwe, że wiadukt został na tyle uszkodzony,
że nie będzie się dało przejechać, ale to pewnie sprawdzą dokładnie po
usunięciu cysterny. Natomiast na torze 2, od strony stacji, stała
SM42+sieciowy. Mechanik mówi, że to tak tylko pro forma. W każdym razie ruch
z/do Raciborza od tej strony zablokowany. Pociąg 805 z Katowic, planowo
12.17 w Raciborzu, dojechał tylko do Markowic, skąd ludzie przesiedli się na

20-minutowym opó nieniem, z Markowic - nie wiem, czy poinformowano
pasażerów, moje info od kolejarza, który tym pociągiem jechał do Raciborza.
    Teraz jeszcze słyszałem, jak strażacy mówili, że czekają na co tam, co
będzie tą cysternę wyciągać.
    To wszystko na razie.
    Pozdrawiam,

    Leszek


  Pociągi jeździły po zaminowanym wiadukcie
Takie rzeczy mogą się tylko w Polsce zdarzyć.

Śląsk: pociągi jeżdżą po zaminowanym wiadukcie

30 kilogramami trotylu i 14 pociskami moździerzowymi był obłożony filar
wiaduktu kolejowego w Rybniku (Śląsk). Ładunki wybuchowe odkryli
robotnicy podczas prac remontowych.
Policjanci przypuszczają, że most został zaminowany podczas II wojny
światowej. Przez te wszystkie lata jeździły po nim pociągi. O
unieszkodliwieniu niebezpiecznych ładunków poinformował zespół prasowy
śląskiej policji.

W poniedziałek po południu robotnicy remontujący wiadukt przy ul.
Zabrzydowickiej znaleźli pociski z czasów II wojny światowej. Po
zabezpieczeniu miejsca przez policję na miejsce wezwano pirotechników z
Samodzielnego Pododdziału Antyterrorystycznego Policji w Katowicach.

- Policjanci podczas sprawdzenia miejsca zauważyli ładunki wybuchowe
ułożone przy filarze wiaduktu. Sposób ułożenia wskazuje, że chodziło o
wysadzenie mostu w powietrze - powiedział Marek Wręczycki ze śląskiej
policji.

Dodał, że policjanci unieszkodliwili 14 pocisków moździerzowych kalibru
120 mm oraz około 30 kg trotylu. Po rozminowaniu na plac budowy wrócili
robotnicy i przywrócono ruch pociągów.

Pirotechnicy sądzą, że podczas wojny żołnierze zaminowali wiadukt, by w
każdej chwili móc go wysadzić i utrudnić przemieszczanie się wojsk
wroga. Teraz materiałami wybuchowymi zajmie się jednostka saperów z
Gliwic, którzy je zdetonują na poligonie.

Jak mówi dyrektor rybnickiego muzeum Bogdan Kloch, wiadukt powstał
prawdopodobnie tuż przed I wojną światową. Przypuszcza, że zaminowano go
w 1939 lub 1945 r.
Muzeum zamierza zwrócić się o dokumentację fotograficzną znalezionych
materiałów wybuchowych. - Może rodzaj użytych ładunków pozwoli nam
uzyskać szersze informacje na ten temat - kto i kiedy zaminował wiadukt
- zastanawia się.
Dyrektor jest zdziwiony, że po wojnie nikt dokładnie nie sprawdził
wiaduktu. - Ktoś widocznie sfuszerował robotę - mówi.

Pozdrawiam
Wafitek


  Karetka przejechała ofiarę wypadku
Karetka przejechała ofiarę wypadku

 Marcin Pietraszewski, Katowice 25-10-2005, ostatnia aktualizacja 26-10-2005
09:06 (Gazeta wyborcza)

Jadąca na sygnale karetka pogotowia przejechała we wtorek leżącą na drodze
87-letnią kobietę. Wcześniej potrąciła ją furgonetka. Kierowca karetki nie
zatrzymał się jednak na miejscu tragedii, tylko pojechał dalej. Staruszka
zmarła

Maria Ch. z Przegędzy koło Rybnika (Śląskie) szła na poranną mszę. Kiedy
przechodziła przez główną drogę we wsi, potrąciła ją furgonetka. Kierowca
wezwał policję i karetkę pogotowia.

Szybko zrobił się korek, ponieważ kobieta leżała na środku drogi. Nikt jej
nie chciał przesunąć, bo mogła mieć poważne obrażenia wewnętrzne.

- Po kilku minutach usłyszeli jadącą na sygnale karetkę pogotowia. Byli
przekonani, że to pomoc dla potrąconej - mówi komisarz Aleksandra Nowara,
rzecznik rybnickiej policji.

Karetka przemknęła lewym pasem wzdłuż stojących w korku tirów, po czym, nie
zwalniając, przejechała przez leżącą na drodze kobietę. Kierowcy byli
zszokowani, nikt nie zapamiętał numerów rejestracyjnych ambulansu. Jego
kierowca 200 metrów od miejsca tragedii wyłączył syrenę i pomknął przed
siebie.

Chwilę potem na miejsc wypadku przyjechała druga karetka, której załoga
stwierdziła zgon kobiety.

Śląska policja zaczęła gorączkowe poszukiwania pierwszej karetki. Ustaliła,
że rano przez Przegędzę przejeżdżały dwa ambulanse z Wojewódzkiej Stacji
Pogotowia Ratunkowego w Katowicach. Kierowcy zostali zatrzymani, a wozy
poddane badaniom kryminalistycznym.

- Jeden z kierowców przyznał, że mijał na sygnale korek, ale twierdzi, że
nie widział żadnej staruszki leżącej na drodze i nikogo nie przejechał -
mówi Nowara. Dzisiaj policja przesłucha pacjentów, których wiozła karetka.
Prokuratura zleciła sekcję zwłok kobiety. Patolodzy ustalą, czy zginęła już
pod kołami furgonetki, czy też karetki pogotowia.

-----------------------------

Szokujące... Jadąc na pomoc też uważajmy - nie zapominajmy o świecie...

Pozdrawiam...
Marcin


  O co chodzi z tym Aralem?
Nie wierzcie takim artykulom do konca , w Rybniku Rutkowski wpadl na stacje
a tu Policja rybnicka go powstrzymala i doszli do porozumienia. Ten "biedny
i rozkradany" ARAL wcale nie gra uczciwie...

  Osobowe rejestrowane jako dostawcze - kto ma doswiadczenia ?
hieh:)
wlasnie o to samo sie orientowlem
mam znajomego pana w niebieskim kubraczq
-jak fajnie}:))))
i wg nowego kodeksu drogowego tzn van`y to normalne samochody
bodaj powyzej 3,5 tony to dopiero ciezarowka

ale jeden problem ejst

ja mam escorta combi bolero 2
qpiony  dlatego ze mozna odliczyc vat
mialem szczescie bo inteligentne panie z urzedu miasta... :)

wsyzstko bylo na ciezarowy
dla skarbowego jest wazna faktura:)

a najgorzej ejst gdy  mieszkasz hmmm przy granicy tak jak ja
rybnik chalupki silchezowice (czy cos takiegO0

zeby przejechac przez granice gdybym mial w dowodzie ciezarowy musialbym
jechac na glowne przejscie  graniczne

bo wszystkie male przejscia sa tylko do odprawy samochodow osobowych
wiec przepisy o autach ciezarowych CIE NIE DOTYCZA
;)

ok sorry za bledy skladni ale ja jeszcze spie:0

pozdrowienia
michal wojaczek :)

Hi,
wspolnik przymierza sie do zakupu samochodu osobowego na firme.
Dealer zaproponowal mu przerobke na Van (siatka z tylu), co umozliwia
rejestracje go (tzn auta) jako dostawczy.
Pytanie, czy to prawda, ze policja czepia sie takich samochodow
(traktuje je jako ciezarowe) i np. soli mandaty za przekroczenie
szybkosci dla samochodow ciezarowych ?
albo czepia sie, bo na poczatku uliczki byl zakaz wjazdu dla
samochodow ciezarowych ?
Wiem, ze takiej siatki nie mozna zdemontowac, ale to mu akurat nie
przeszkadza.

Bede wdzieczny za wszystkie opinie i doswiadczenia z tak
zarejestrowanymi samochodami.

Pozdrawiam

--------
Jarek.

WWW http://www.amart.com.pl
UWAGA Adres email niewazny!
Prosze usunac JUNK MAIL PROTECTION. zeby otrzymac prawidlowy adres.




  nie lubi rowerzystow... :)
http://gliwice.kmp.gov.pl/serwis/index.php?option=com_content&task=vi...

Wczoraj, przed godziną 16:00 w Leboszowicach, policjanci z Knurowa
zatrzymali kierowcę rodem z jednego z klasyków kina amerykańskiego - filmu
"Pojedynek
na autostradzie". Trzeba uczciwie przyznać, że skala pojedynku trochę
niższa, pojazdy nie te, no i rzecz działa się nie na autostradzie a na
lokalnej drodze
gminnej.
Historia miała swój początek na malowniczej leśnej drodze, łączącej Smolnicę
i Leboszowice. Dwaj mieszkańcy Gliwic w wieku 40 i 35 lat, będący na
wycieczce
rowerowej, jadąc obok siebie - rozmawiali, podziwiali okolicę.
W tym momencie sielanka traci swój urok - przybiera dramatycznego przebiegu.
Najprawdopodobniej widok rowerzystów łamiących przepisy kodeksu drogowego
zbulwersował
kierowcę fiata seicento, który długotrwale nacisnął na klakson, a następnie
"zepchnął" samochodem z jezdni obu cyklistów. W wyniku tego zdarzenia
starszy
z rowerzystów doznał obrażeń ciała w postaci skręcenia nadgarstka oraz
stłuczenia kolana. Po kilku minutach kolarze wyruszyli w pościg za
agresywnym kierowcą.
W sąsiednich Leboszowicach, w jednym z samochodów zaparkowanych na poboczu
rozpoznali sprawcę potrącenia, który i tym razem postanowił użyć samochodu
do
napaści. Z piskiem opon ruszył w stronę pechowych cyklistów, tylko dzięki
refleksowi uniknęli oni rozjechania. Właśnie w tym czasie na miejsce
podjechali
policjanci z Knurowa, którzy zatrzymali nerwowego mieszkańca Rybnika.
Kierowca trafił do policyjnego aresztu, gdzie oczekuje na decyzję
prokuratora. Sprawcy
potrącenia może grozić kara do 2 lat pozbawienia wolności.

...


  Linia Rybnik - Zory
W piątek 1 listopada br. zostaną uruchomione nowe linie komunikacji
miejskiej łączące Rybnik z Żorami.
Współrganizatorami są Zarząd Transportu Zbiorowego w Rybniku (organizator KM
w Rybniku) i Międzygminny Związek Komunikacyjny z siedzibą w Jastrzębiu
Zdroju (organizator m.in. w Żorach).
Owa dwoistość organizatorów, z których każdy ogłosił własne przetargi na
obsługę linii i będzie pokrywał koszty w stosunku do swojego przewoźnika,
każdy osobno będzie dystrybuować bilety i dbać o informację przystankową na
terenie własnego miasta) wpłynęła na to, że linia (której nazwę zapowiadano
jako ŻR) będzie w istocie dwoma liniami: ŻR1 oraz ŻR2.

Linia o nazwie ŻR1 będzie kursować, po trasie (jak pekaesy) Rybnik Dworzec
PKS - Rybnik Bazylika - Rowień - Żory Os. Pawlikowskiego (przystanek
Bajerówka) z częstotliwością co 10-15 min.
Linia o nazwie ŻR2 będzie kursować w relacji Rybnik Dworzec Komunikacji
Miejskiej - Rybnik Plac Wolności - Rybnik Policja - ul. Prosta (gdzie do tej
pory żaden autobus nie kursował) - Rowień - Żory Os. Pawlikowskiego
(przystanek Bajerówka), z częstotliwością co 1h.
(Chyba że błędnie mnie poinformowano, wówczas w powyższym akapicie należy
zamienić miejscami ŻR1 i ŻR2; do piątku powinny wisieć rozkłady na
przystankach).

Na wspomnianych liniach obowiązywać będą nowe wzory i ceny biletów
jednorazowych oraz miesięcznych, różniące się zarówno od biletów MZK
Jastrzębie jak i ZTZ Rybnik.
Na trasie Rybnik - Żory oraz Żory - Rybnik ceny biletów jednorazowych,
niezależnie od ilości przejechanych przystanków, wynosić będą: 2.50 zł
(normalny) i  1.50 zł (ulgowy). Na trasie Rybnik - Rowień oraz Żory - Rowień
bilet normalny będzie kosztował 2.10 zł, a bilet ulgowy 1.20 zł. Cena biletu
zakupionego u kierowcy (niezależnie od długości trasy) wynosi 3.00 zł.

Ceny biletów miesięcznych i 2-tygodniowych na całą trasę wynosić będą 80 zł
(bilet miesięczny normalny), 45 zł (bilet miesięczny ulgowy), 45 zł
(2-tygodniowy normalny) i 22.50 (2-tygodniowy ulgowy). Ceny biletów
miesięcznych i 2-tygodniowych do Rownia wyniosą odpowiednio: 45 zł, 22.50
zł, 22.50 zł i 11.50 zł.

Bilety miesięczne w Rybniku można kupić w kasie na Placu Wolności, a w
Żorach - w kolekturze na dworcu autobusowym.


  przegięcie pały?

Legalne, bo przecież używa klucza z naklejki.



        Pierwsze slysze, ze MS godzi sie na dystrybucje swojego
oprogramowania wlasnosciowego, w tym w szczegolnosci systemow w wersjach
retail/OEM, ba nawet trial (tez sa oficjalnie tylko na downloadzie MS)
przez P2P. Tak wiec mimo ze dana osoba jest uprawniona do uzywania OEMa
na danym numerze seryjnym z COA ze spodu laptopa, to samo uzyskanie
kopii z P2P wyczerpuje znamiona art. 278 par 2 KK.
Dlatego wlasnie oszczedzania na plytce z kopia instalacyjna za pare centow
jest przegieciem ze strony producentow. Ludzie piszacy na ta grupe sobie
poradza ze zrobieniem kopii inastalcyjnych za pomoca dolaczonego
oprogramowania np: Toshiby, ale wiekszosc "zielonych" uzytkownikow to albo
przerasta, albo nie widza problemu. Zwlaszcza przy tak idiotycznej praktyce
jak ma Toshiba w czesci laptopow (przynajmniej z czasow Core Duo) - nawet
nie jest to ukryta partycja recovery, tylko podkatalog na jedynej na dysku
partycji z OSem i wszystkim innym. Placz zaczya sie po przypadkowym badz
za rada "fachowcow" format c:, posypaniu sie FS/MBR, wirusie itp.

P.S.
Co do pierwotnego pytania w tym watku. Jesli na spodzie laptopa nie ma
przyklejonego COA to dziewczyna ma POWAZNY powod do niepokoju. Niejedna
z duzych spraw prowadzonych przez policje/prokurature nazywana dziwacznie
"nalotami" (dobrze ze nie dywanowymi :zaczynala sie wlasnie od szemranych
sklepow instalujacych na lewo OS by byc konkurencyjnym cenowo. By udupic
takich nieuczciwych przedsiebiorcow wydawano nieraz (np: Rybnik) setki
nakazow przeszukania/zabezpieczenia dowodow przeciw przedsiebiorcy, a przy
okazji powstawaly z tego niezalezne sprawy "odpryskowe" w stosuku do
nabywcow takich zestawow. I nie licz ze mozna wytlumaczyc sie "nie
wiedzialem" skoro OS jest zainstalowany, a nie ma COA, sladu po nim na
fakturze itp.


  Co to bylo???

Nie bylem na warszawskim zlocie wiec tylko pare slow  o Rybniku.
Organizatorzy (i slusznie) bardzo przestrzegali przed jazda po pijaku
poniewaz policja byla nastawiona na sparawdzanie kierowcow. Mimo to i tak
dwie osoby stracily prawka. Jedna z nich podobno miala 2 promile!!!!!
Wiadomo ze takim sytuacjom nie da sie zapobiec w 100% ale trzeba dazyc zeby
bylo ich jak najmniej.
Teraz wyobraz sobie Rafale, ze remontujesz swojego garba powiedzmy przez
trzy lata, prawie kazde wolne popoludnie, wkladasz cala forse, oszczedzasz
na wszystkim zeby zrobic jak najlepiej remont. Jedziesz na zlot i tam
wieczorem jakis pijany debil krecacy baczki wjezdza Ci w dopiero co
odebranego od lakiernika garba (pomijam bardziej drastyczne sytuacje
wynikiem ktorych moze byc np trwale kalectwo).



Wiem o tym doskonale poniewaz jezdze na zloty od '96 i widzialem juz
rozne
nieciekawe rzeczy. Napewno nie propaguje takiego zachowania.

Nie twierdze, ze wiekszosc pije na umor a potem wsiada za kolo i jedzie.
Jesli jednak byles juz na kilku wiekszych zlotach to przyznasz ze takie
zjawiska nie naleza do rzadkosci.



Sam osobiscie stalem w nocy przy bramce pilnujac zeby jakis
zamroczony alkoholem
'garbusiarz' nie wyjechal na droge publiczna co sie czesto zdarza :-(

Co sie zas tyczy przeklenstw to mam propozycje. Rzuc kilkoma kurwami i
chujami przy swoich rodzicach, szefie w pracy / dyrektorze szkoly a potem
napisz czy tez sa tak wyrozumiali jak Ty.



Chodzi mi o to ze nie mamy wplywu na to jakim jezykiem posluguja sie
nasi goscie.
Jezeli w domu nie nauiczyli sie kultury to my juz napewno tego nie
uczynimy, pozostaje
tylko zwrocic uwage takim delikwentom, a jezeli to nie skutkuje to
powiedziec im
DO WIDZENIA co niestety mialo miejsce.

Rozumiem ze od czsu do czasu mozna zaklac i moze to nawet calkiem fajnie
zabrzmiec,  poczytaj teksty piosenek Jeremiego Przybory a bedziesz wiedzial
o co mi chodzi,  ale bezmyslne przeklinanie na lewo i prawo to po prostu
degeneracja i absolutny brak kultury.
Pozdrawiam wszystkich, Mateusz
VW 1500'68



Pozdrowienia dla Jeremiego P. :-))
1-4-3-2
Rafal


  Grupa Interwencyjna
kolejna wpadka GW

Dwaj więźniowie uciekli z zakładu karnego w Wojkowicach
mar, PAP

Dwaj młodzi więźniowie, odbywający kary za kradzieże i rozboje, uciekli w nocy z półotwartego zakładu karnego w Wojkowicach na Śląsku. Za ucieczkę mogą grozić im nawet trzy lata dodatkowego więzienia.
Nieobecność skazanych zauważono w poniedziałek rano. Szukają ich dwie grupy pościgowe służby więziennej i policja.

Mężczyźni zrobili dziurę w wykonanym z drewnianych płyt suficie celi, skąd przedostali się na poddasze parterowego budynku. Stamtąd, wybijając kolejną dziurę, weszli na pokryty papą dach. Potem sforsowali druciane zasieki wewnętrznego ogrodzenia i wykopali jedną z płyt zewnętrznego płotu.
"W miejscach, którędy uciekli, nie ma uzbrojonych posterunków, jest natomiast m.in. monitoring kamer i bariera podczerwieni. Prowadzimy postępowanie wyjaśniające, dotyczące tego, czy urządzenia zadziałały i kto ewentualnie odpowiada za ucieczkę" - wyjaśnił dyrektor zakładu karnego Krzysztof Machowicz.

Zakład karny w Wojkowicach jest placówką typu półotwartego, z oddziałem dla młodocianych i pierwszy raz karanych. Obaj uciekinierzy, w wieku 19 i 21 lat odbywali karę pierwszy raz. Siedzieli w więzieniu odpowiednio od kwietnia i maja ubiegłego roku. Mieli wyroki 3,5 roku oraz 3 lat i 4 miesięcy więzienia; wyszliby najdalej w 2010 r. Pracowali poza zakładem.

- Jeden z uciekinierów w grudniu tego roku mógłby ubiegać się o przedterminowe zwolnienie, drugi w marcu przyszłego roku. Teraz nie będzie już o tym mowy. Za wspólną ucieczkę grozi im kara do 3 lat pozbawienia wolności, z całą pewnością nie wrócą już także do zakładu o charakterze półotwartym - powiedział Machowicz.

Uciekinierzy pochodzą spod Rybnika. Funkcjonariusze służby więziennej i policjanci sprawdzają teraz wytypowane miejsca ich możliwego pobytu. Jak mówią, schwytanie zbiegów to kwestia czasu.
http://wiadomosci.gazeta....ojkowicach.html