Sciezka rowerowa na helu pytanie

Witam
Mam pytanie dotyczace sciezki rowerowej na helu ?
Czy ktos mogl bymi powiedzec w jakim stanie ona jest i gdze mozna nia
dojechac. (poczatek - koniec)



Patrząc od strony Helu, ścieżka zaczyna się w Juracie i wiedzie bez
przerw do Chałup, potem przerwa ok. 3-4 km i od pola namiotowego,
chyba nr. 4, dalej do Władysławowa.


     

  Krakow - Wladyslawowo
Witam,

w najblizszym czasie wybieramy sie samochodem nad morze, dokladniej z
Krakowa do Wladyslawowa. Moze jest ktos na grupie, kto przebyl ta
trase niedawno? Jesli tak, to prosilbym o informacje, dotyczace trasy
(gdzie utrudnienia, najwieksze korki) i jak sie najlepiej kierowac,
tak by niepotrzebnie nie stac w korkach lub ominac ewentualne
utrudnienia. Zastanawiamy sie rowniez, ktora pora dnia najlepiej jest
jechac, na noc, wieczor czy tez wstac skoro swit i ruszyc w droge?

Ze wstepnych ustalen wynika, ze nasza podroz przebieglaby przez Lodz,
Torun, Gdansk.

Czy ta trase najlepiej pokonac za jednym zamachem, z tego co patrzylem
wychodzi jakies 13 godzin, czy tez rozbic podroz na dwa etapy, nocujac
gdzies po srodku (bylbym wdzieczny, jesli ktos mialby namiary na
ladnie polozone i przede wszystkim bezpieczne miejsce do spania, moze
byc pole namiotowe). Przy rozbiciu trasy na dwa etapy, mozliwym byloby
zwiedzenie czegos po drodze. Wiem, ze prawdopodobnie bedziemy mijac
mnostwo ciekawych rzeczy do zobaczenia, jednak moze jest cos na prawde
wyjatkowego, wartego poswiecenia paru chwil?

Za wszelkie rady dziekuje.


  WEJHEROWO W TVP3
Wejherowski dzie ą w TV3 - owszem, dobry pomysł. Doskonała promocja naszego miasta. Z pewno ści ą wielu turystów to ogl ądało i wielu zostało zachęconych do odwiedzin grodu Wejhera.
Byłem wczoraj w Karwii, Jastrzębiej Górze i Władysławowie...tam sa tłumy ludzi z całego kraju i zza granicy. Pomyslałem sobie, że nie źle byłoby, aby w hotelach, pensjonatach, polach namiotowych były dostępne ciekawie opracowane ulotki-foldery zachęcajace do zwiedzania pięknej ziemii wejherowskiej....a może przedstawi Ś przebywaj ącym tam turystom ofertę krótkich 2-3 godzinnych wypadów do Wejherowa (z konkretnie opracowanym programem), zainteresowa Ś tym wła ścicieli domów wczasowych, pensjonatów czy kwater prywatnych...może i parę groszy możnaby zarobi Ś...

  Zlot Chelsea Poland-Władysławowo 13-17.08 2008 !
Mamy przyjemność zakomunikować kibicom Chelsea FC,że w sierpniu 2008 roku odbędzie się kolejny zlot Chelsea Poland!To kolejna okazja,żeby zintegrować się z kibicami The Blues.Tym razem miejscem zlotu będzie nadmorska miejscowość - Władysławowo.
Zlot jak zwykle odbędzie się pod patronatem stowarzyszenia kibiców Chelsea - Chelsea Poland.

16 sierpnia 2008: Chelsea -Portsmouth (otwarcie sezonu)

Zlot odbędzie się najprawdopodobniej na polu namiotowym Pomarańczowe (konieczne jest posiadanie namiotu),i będzie trwał około 4-5 dni.O wszystkich zmianach poinformujemy Was na bieżąco.

Zapraszamy również do odwiedzenia oficjalnego tematu na forum Chelsea Poland odnośnie zlotu we Władysławowie - LINK.

     

  PROPOZYCJA ZLOTU
PROPONUJE ZLOT WE WLADYSLAWOWIE
MAM TUTAJ DOSYC DUZY NAMIOT DYSKOTEKOWY OBOK JEST PARKING NA PARE SET SAMOCHODOW I MNOSTWO POL NAMIOTOWYCH WSZYSTKO TO JEST NA KLIFIE Z KTOREGO WIELE OSOB SKACZE NA PARALOTNIACH POGODA JEST ZAJEFAJNA
POMYSLCIE NAD TYM JESTEM TU DO KONCA SIERPNIA
ZE SWOJEJ STRONY PROPONUJE DWIE BECZKI PIWA NA IMPREZIE
ADAM - 502143569

  wyjazd nad morze
http://www.pomaranczowe.pl/ pole namiotowe we władysławowie. przyjemne miasteczko, dobre rybki i pączki mają, plaża szeroka, ładna. polecam



autorka tematu napisała że nie lubi dużych skupisk ludzi a we Władysławowie w sezonie jest taki zatłok że na mieście ciężko znaleźć wolny stolik w barze, wszystkie ładniejsze domki są pozajmowane, a gdy tylko wyjdzie słońce to na plaży jest kłopot ze znalezieniem sobie miejsca :P

  *PM 2009 cz.4*
Byliśmy już we Władysławowie, Łebie, na Helu, Międzyzdrojach - nic nas nie zachwyciło. Szukamy nie jakiegoś totalnego zadupia, tylko miasta, gdzie będziemy mogli gdzieś też wyskoczyć w przypadku złej pogody. Nie chcemy się odgradzać od ludzi - od tego mamy pokój hotelowy. A w tej Jastrzębiej Górze to dużo tych schodów było na plażę?;) Planujemy jechać w pierwszym tygodniu czerwca i liczymy, że nie będzie zbyt deszczowo i zimno . A co powiecie na Trójmiasto? Warto? W życiu tam nie byłam oprócz pola namiotowego na granicy Gdańska i Gdyni, ale nie w głowach nam było zwiedzanie, bo nas interesowała plaża

A, w piątek zamówiłam zaproszenia a dziś dostałam skan dowodu nadania paczki. Jutro powinnam je już dostać Ale się cieszę I mam nadzieję, że moja ostatnia poprawka na tych zaproszeniach bedzie uwzględniona Wyobraźcie sobie, że zapomniałam o 1 kuzynie od mojego G. Jak tylko się zorientowałam od razu zadzwoniłam i poprosiłam o zmianę jednego nazwiska na inne (zdecydowałam się nie zapraszać jednej koleżanki, bo coś mi za skórę zachodzi ostatnio )

  Temat o wszystkim...
A'propos pościeli - w te wakacje grupka znajomych jechała 'w ciemno' nad morze, do Władysławowa, pod namiot. Jebli się na jakieś pole namiotowe. Ja miałem tam dojechac z jednym kumplem na nastepny dzien, a oni mieli nam poszukac kwaterke, bo z namiotem mam nienajlepsze doświadczenia, a że pogoda niepewna, chciałem miec normalny dach nad głową. Znalezli pokój 2os. niedaleko ich pola, no to dojechalismy. W pokoju prawilnie dwa łóżka i dwie pościele. Ziomek sobie oblekł kołdre w poszewke, mi sie nie chciało(powiedziałem sobie ze zrobie to wieczorem). Wieczorem zmontowana faza i nie byłem w stanie tego zrobic. Tak sie zlozyło ze nie oblekłem koldry ani poduszki przez cały pobyt. W ostatni dzien sie pakujemy, sprzatamy itp. i sie kapnelismy ze jak oddamy jedna poszewke używaną,pogniecioną a drugą swieżutką, złozona w kosteczke to conajmniej dziwnie bedzie wygladac. No to wzielismy to moja poszewke, zaczelismy ja wyrzymywać, skakać po niej, gnieść itp.

  Jaka to funkcja
Jak sie mieszka po drugiej stronie lustra.



Nie no, jeśli siedzę w piżamie i nie chce mi się ubierać, to myślę, że nie miałabym problemu wyjść w piżamie, o ile byłoby ciepło. ^^

*We Władysławowie na wakacjach chadzało się w piżamkach po mieście i polu namiotowym, a jak. *

  Mielno i okolice 28-29 lipiec 2007 roku
Wiem ze to jest dział w ktorym wspominamy wspóllne spotkania ale nie znalazłem innego odpowieidniego w którym mógł bym zamiescic ten temat wiec zakładam go tutaj.W Maju zalozyłem temat czy jedzie ktos nad morze pod koniec lipca ludzie z KMB pisali ze jadą na 100%(jak co roku) z czego dojechałem tam tylko JA i udowodniłem ze jednosladem idzie dojechac az tak daleko, jako pierwszy z klubu przekroczyłem 2 granice wojewodzctwa co klubowi sie nieudalo przez 3 sezony ale wierze wten klub i licze nato ze innym tez to sie uda,w ciągu 2 dni zrobiłem prawie 500km dokładnie(486km)bez zadnej awari tylko dolewałem paliwo na kture wydałem 120zł nocleg mialem darmowy bo w pobliskim sarbinowie jest na wakacjach moja ciocia ktura mnie przenocowała i byla taka mozliwosc ze pole namiotowe bylo zadarmo po znajomosci dlatego ludzie kturzy mowili ze jada na 100% niech idą wskoczyć do studni i pomysla co pisali bo prawda jest taka ze im ciezko jest jechac do wąsosza a codopiero bałtyk.Jestem zadowolony z podrozy i juz mowi ze pod koniec sierpnia planuje z wodzem jechac do Władysławowa lub łeby a ja dotrzymuje słowa takze chętnych zapraszam do wspolnej wyprawy i to bedzie szansa dla ludzi zeby pokazali ze tez ich nacos stac a nie tylko jezdzic po miescie miedzy samochodzami i swirowac.link do fot http://www.polskajazda.pl/Motocykle/MZ/ETZ,250/10638

POZDRAWIAM RULEś

  speedball na pomorzu
Działam. Narazie na 90% odwiedzę Lębork i Elbląg- w każdym mieście ok 5-8 dni w sezonie letnim 2008. Władysławowo też jest w zaawansowanym stadium rozmów. Hel nie odpowiadał a tu nagle zwinęli burmistrza za łapówki- więc muszę poczekać aż się tam z tym wszystkim uwinął. Z trójmiastem idzie mi troche oporniej, ale robie co mogę. Wypasem byłaby wyspa spichrzów w Gdańsku, dlatego muszę wykorzystać znajomości w UM Gdańska by wynająć od nich to na czas Jarmarku. W Gdyni uderzam w 3 miejscówki, z czego jedną 4 dni temu wykupił mi Invest Komfort więc może z nimi się dogadam- kwestia $. Cały czas siedzę i planuje jak to wszystko zmieścić na jak najmniejszej powierzchni, szukam taniego pawilonu namiotowego i zastanawiam się jak zrobić mobilne tzn łatwo składane rusztowanie na siatkę, oraz czy zwykła dmuchawa do liści nadmucha mi całe pole. No i najważniejsze jakie markery tam zakupić. Czy lecieć dalej na tipkach, albo na spyder extra, czy szarpnąć się na elektryczne piranie? No i jak tanim kosztem zbudować oświetlenie halogenowe by móc grać nawet do 24 albo i całą noc.

  Książę
widze że mentalność u niektórych ludzi młodych szwankuje równie jak u starszych... ja tam nie widze przeszkód w przebywaniu na polu namiotowym nie tylko młozieży, sama we Władysławowie sąsiadowałam ze znajomymi z 4-osobową rodzinką i było całkiem miło, nie stanowiło to jakiejś przeszkody w imprezach do rana itp... chyba że ktoś jest bardzo wymagający i nie odpowiadają mu warunki typu pole namiotowe to na podwalu mamy pensjonat "Sandomiria", a dla jeszcze bardziej wymagających "Basztowy"....

  Morze
No cóż skoro Radek przestał już się bawić w " rozjemcę" i rozstawiać ludzi po kątach, możemy wrócic do pilniejszych spraw tzn. wyjazdu nad morze.
Pisaliscie że wybieracie Władysławowo, w takim razie poszukam kampingów z polami namiotowymi i infopramacje o nich zamieszczę jutro lub w poniedzisłek jako że w weked wyjezdżam z Bractwem pod Poznań na turniej. Mam tylko prośbę o podanie mi dokładnego terminu wyjazdu nad morze i czasu jak długo tam badziemy .

  spełniajmy marzenia
A ja chcę się nauczyć pływać na desce windsurfingowej?
Pływacie może?
Możecie mi polecić trenerów lub też obozy, gdzie spełnię swe marzenie choćby w te wakacje?
Będę dźwięczna za pomoc


Najlepiej wybrać się na Półwysep Helski, w rejon między Władysławowem a Chałupami. Jest kilka szkół. Właściwie to wszystkie oferują to samo. Kwestia gustu, przyzwyczajenia i lokalizacji (czy ktoś woli być np. bliżej Władysławowa.) Można wybrać się we własnym zakresie pod namiot (pole namiotowe w obrębie szkółki), albo mieszkać w jakimś pensjonacie. Moim zdaniem najlepiej jest jechać samemu i zapisać się indywidualnie do instruktora. Załatwia się to na miejscu. Aby wytrwać na obozie trzeba mieć bardzo silne ręce. Polecam zajrzeć np. tu: "Fun surf", a potem dzwonić i się pytać.

Morze, Nasze Morze, będziem Ciebie wiecznie strzec!

  WAKACJE 2006

a tak to Chlapowo i Wladyslawowo


no proszę, w tym roku również najwięcej nad morzem spędziłam w Chłapowie ( wspaniale pole namiotowe KLIF) i we Władysławowie.
Przelotem był Hel i Gdańsk ale niestety nie wyrobiłam się na koncert Kaśki

  Wakacje tuż,tuż...
Chałupy-przepiękne miejsce na półwyspie Helskim.Bardzo dobry dojazd pociagiem(nawet expresem) zaraz za Władysławowem.Cicha i spokojna miejscowość,duża plaża naturystyczna- 15 min plażą lub lasem w stronę Kuźnicy.Pod koniec czerwca i na początku lipca pusto.Dużo pokoi do wynajęcia,pól namiotowych na terenia prywatnych domków.Dobra komunikacja-PKS,prywatne BUSY.Spedzam tam wakacje co 2 lata.Mam swoją gospodynię, u której zawsze rezerwuję lokum za niską cenę.Jedyny mankament to brak wypożyczalni rowerów(a ten się bardzo przydaje na wszelakie wycieczki po półwyspie) i bankomatów.Najbliższe są we Władysławowie lub Jastarni.POLECAM

  Gdzie warto pojechać na urlop?
To zależy, czego oczekujesz. Ja z rodziną w zeszłym roku byłem w Karwii koło Władysławowa i było bardzo fajnie. Miejscowość raczej spokojna a ceny umiarkowane w porównaniu z innymi miejscowościami nad Bałtykiem. Co do noclegu to musisz szukać, kwatery prywatne (ceny 30 do 35 zł za łóżko) są już raczej zarezerwowane ceny 30 do 35 zł za łóżko, więc zostaje pole namiotowe.

  Trasa Gdynia - Warszawa
o noclegu to możesz zapomnieć chyba ze w władysławowie. ja tez lece na heinekena i lece przez radom fajniejsza trasa

Nie strasz mnie z tym noclegiem.. Nic nie znajde? Nawet rezerwując teraz? A Ty gdzie śpisz?

Edit:
rzeczywiscie, zadzwonilem w kilka miejsc i nic juz nie ma.. Podobno nawet pola namiotowe są zawalone, doslownie nic..

Jestem zły... Gdzie teraz szukać, zeby było łatwo dojechać? Władysławowo troche daleko.. 35km

Edit2:
Udalo sie cos znalezc w Sopocie, na szczescie.

  Pole namiotowe nad morzem
Witam,

Zobacz http://www.pomaranczowe.pl/ (Władysławowo)

lub poszukaj pola namiotowe w Rowach.

We Władysławowie nie byłem, ale słyszałem dobre opinie (choć nie jestem pewien czy pole to jest ciche i nadaje się na urlop z dziećmi .

W Rowach natomiast spędziłem wakacje, jednak było to 4 lata temu. Wówczas pole namiotowe spełniało wszystkie wymienione przez Ciebie wymagania. Do morza było 5 minutek przez las, sanitariaty czyste i w bardzo dobrym stanie, pole zielone Jak tylko znajdę nazwę pola podeślę na PW.

pzdr.

  1-2.07. Władysławowo - TEKNO!!!!
pelne info o imprezie:

1 i 2 lipca (piatek i sobota)

Djs:

13 / noise maker / tekno kolektyw / torun
FELIPE / tekno kolektyw / torun
SOYALEE / wladyslawowo
DIRTY AIR / wladyslawowo
RIMM / wladyslawowo

+ na 99% SUB (Acid Punx Crew) i być może zagra tez SID z tej samej ekipy…

miejsce: klub FALA, Wladyslawowo, ul. Wladyslawa IV
start: 22.00
wjazd: FREE!!!!!!!!!!!!!!!

http://www.fala.maze.pl/dk/index2.html

mozna tez skorzystac z zaprzyjaznionym z klubem fala polem namiotowym na ul. Rybackiej 9… http://www.fala.maze.pl/pole.html

  ELECTRONIC SUMMER PARTY - władysławowo!!!!
ELECTRONIC SUMMER PARTY

Cykl imprez w klubie „FALA” we Wladysławowie ul. Wladyslawa IV
Przez cale wakacje ponad 100 djs & live sets z calej Europy
Ambitna muzyka techno: drum and bass, tekno, ragga, hard core, acid, house, reggae, old school...

Najblizsze imprezy:
Od wtorku 19 lipca 2005 do: ??????? (jesli im się spodoba to zostana dluuuugo…)
ANIMAL CANIBAL (live set / Holandia) (2 osoby, naprawde bardzo widowiskowe granie, muzyka: tekno)
dj LUCIUS CEASAR (Holandia / od tekno poprzez dnb do house)
dj SAMMI (Holandia / tekno)

a takze wkrotce z Holandii przyjada zagrac:
SPINDOCTOR RIES
RATSKI
RAQUAL
MARLOES

i z Czech:
DAVE LUXOR
NSK + METRO sound system

Extra wyluzowana miejscowka, bardzo dobre nagłosnienie: EURO-PA (okolo 9 kw!!!)…
Mila atmosfera!
Mozliwosc skorzystania z pola namiotowego zaprzyjaznionego z klubem: http://www.fala.maze.pl/pole.html

klub Fala: http://www.fala.maze.pl/dk/index2.html
szukaj wiecej info w necie lub pisz na adres: euro-pa@go2.pl

  Wakacje we Władysławowie 2005!!!
Zbieramy chętnych na wyjazd do Władka!
W programie wypoczynku przewidziana jest temperatura plus 30 stopni (nie tak jak zwykle), wyzywienie we własnym zakresie, noclegi na polu namiotowym z widokiem na morze lub dla wygodniejszych luksusowe apartamenty w sprawdzonym miejscu :D
W ramach wypoczynku przewidziene są następujące atrakcje:
plażowanie w godzinach od ok. 11 do 16,
wieczorem imprezy do białego rana w zaprzyjaźnionej tawernie rybackiej Skiper!!! Skiper oferuje nam miłąobsługę, pyszne przekąski, bilard, pięne i zmysłowe panie tańczące na rurze!!! :D :D :D
Jest ktoś chętny?!

  Władysławowo 2004 kapa - days
Wynajeliśmy sobie kwatery za 25 PLN/dobe. Jak na razie jadą: Ja, Gosia, Jerzy z panną, Sławek z panną. Mamy w okolicy ośrodka Cetniewo, są tam też pola namiotowe, mapkę Władka można znaleźć na www.wladyslawowo.pl/wladyslawowo/ W przypadku wynajmowania kwatery jak na razie wszyscy są w okolicach ulic: Ogrodowej, Zuchów i okolicznych. Dobrze by było tam szukać. Zarąbiste jest też pole namiotowe róża wiatrów w Chłapowie. Ale to niedaleko od Cetniewa. Pole może jest drogie ale usutuowane na 20 m klifie. Ogłoszenia z Władka można znaleźć wszędzie np. W lubelskich anonsach napewno (z tego co wiem to w warszawskich nie ma) lub w internecie. Albo trzeba się ze mną kontaktować i ja będę podawał adresy które są w dobrej okolicy.

  zawody klasy M
Witam wszystkich zainteresowanych.
Prowadzę modelarnię we Władysławowie i od tego roku rozpoczeliśmy budowę modeli szkutniczych a w szczególności modeli do klas ECO- standart dla młodzików i F3E. W związku z tym chcemy spróbować naszych sił organizując zawody dla młodzików w tych klasach / stosunkowo niski koszt budowy/ u nas na zatoce Puckiej, a konkretnie od strony półwyspu pole namiotowe "Małe Może" ok. 2 km od Władysławowa w kierunku Helu.Więcej informacji zamieszczam na stronie www.republika.pl/gryf_modelarnia planowany termin zawodów 19 czerwca 2005 około godz. 11.00 Zawody są otwarte a warunki i regulamin postaramy się dostosoawć do właściwych przepisów. Chodzi nam o popularyzację tych klas na Pomorzu. Zapraszam wszystkich chętnych do wspólnej zabawy.

  Wakacyjna przygoda :))) foty mile widziane (KONKURS)
Dwa lata temu po dziesiątkach kolejnych wakacji spędzanych w Zakopanem zawitaliśmy nad morze - do Władysławowa. Wspaniałe miejsce, pięknie położone (Zatoka Pucka, Hel), jest gdzie pospacerowac (np. plażą na Przylądek Rozewie, po porcie), cudowne plaże (trochę kamieni dopiero przy Rozewiu, a tak szerokie pasma złotego piasku), piękne widoki (zachód lub jak kto woli wschód słonca i latarnia morska świetnie widoczne z niedaleko położonego urwiska). Dobre połączenie z Trójmiastem, spory wybór pól namiotowych i kwater. Centrum miasteczka przypomina krupówki (ale w lepszym stylu). Poza tym interesujący teren ośrodka sportowego dla olimpijczyków, acha i bezposredni pociąg z i do Lublina (2 lata temu jeszcze był....). Zachęcam gorąco, nam 3 tygodnie zleciały raz dwa.

  wakacje nad morzem
ja w tym roku wybieram sie do jastrzebiej gory.
http://www.wczasy-nad-mor...atne,10293.html
a bylam chyba wszedzie. w zaleznosci od wieku podobalo mi sie w roznych meijscach:D jak bylam gowniara to tam gdzie tloczno i cos sie dzieje. teraz tlok mnie denerwuje. chce spokoju. wladyslawowo odpada. tam jest koszmarnie tloczno. leba, ustka, mielno to samo. zobaczymy ta jastrzebia. tam tez bylam ale na koloniach wiec sie nie liczy. i bylo nietloczno:D teraz zwracacm uwage na to zeby bylo jakies miejsce do zabawy dla dziecka i parking kiedys moglo byc pole namiotowe [teraz tez by moglo byc ale za pole licza sobie jak za kwatere]. moj malzowinek zartuje ze jak nie ma telewizora to on nie jedzie wiec wybralam miejsce z telewizorem:D ogolnei zalezy mi na spokoju i morzu. zobaczymy jak bedzie. jade 1 sierpnia jakbvy co na tydzien wiec jak ktos chce w tym samym terminie i sa jeszcze wolne miejsca to moze sie spotkamy?

  1
co do mojej skromniej osoby, to powiem że pomysł bardzo dobry, jednak ja ze pewnych względów (nie chodzi o finanse) niestety na 99% nie pojawię się, chociaż bardzo bym chciał.

Co do względów organizacyjnych to dodam, że grając na Ś.P. For Funie, także został zorganizowany zlot (mimo ze mnie znowu nie było). Jeśli dobrze pamiętam to było to Władysławowo (a na pewno tamte okolice półwyspu). Zlot się udał. Był na polu namiotowym. Po szczegóły to do osób które wtedy były (czyt. Kefff najlepiej zrelacjonuje)

  1
w związku ze zbliżającym się terminem wyjazdu i niepewną pogodą mam malutkie zapytanie odnośnie tego campingu. czy tam są jakieś chałupy? chodzi mi jakieś łóżko pod dachem czy trzeba takie rzeczy załatwiać w Chałupach albo Władysławowie, bo ten camping to tylko pole namiotowe? cukier mi coś wczoraj opowiadał że tam jakieś lepianki czy iglo się znajdują ale jemu to nie wierzę
na priva cukier daj mnie do siebie nr telefona.
a na marginesie dowiedziałem się, że jajka znowu nie będzie bo COŚ TAM. a nie mówiłem, że mu coś wypadnie.

  Gdzie warto spędzić urlop?
Polecam Chłapowo zaraz za Władysławowem dokładnie za Ośrodkiem przygotowań olimpijskich w Cetniewie. Ja spędzałem urlop na polu namiotowym Pomarańczowe. Można wynająć przyczepę lub postawić własny namiot, ceny przystępne. Na terenie pola plac zabaw dla dzieci, letnie przedszkole i namiot Calsberga w którym codziennie są imprezy a to karaoke a to przeboje z dawnych lat czy też inna muzyka taneczna.
A plaża raptem 5 minut drogi, no chyba że skok ze skarpy to szybciej (kto był ten wie )
W tym roku byłem tam pierwszy raz ale za rok mam zamiar znowu tam jechać.

  Grudziadz, Kwidzyn, Malbork, 3miasto, az na Hel.
Czaplak widze że jesteś z Chojnic, a to już wogóle blisko morza, więc 2 dni napewno starcza Moglibyśmy się spotkać gdzieś na trasie np. w Świeciu lub Tczewie. Znam fajne pole namiotowe w okolicy Władysławowa, mają niezłą stronę w necie: www.pomaranczowe.pl
Pozatym nawet jak z klubu MZ nikt się nie zdecyduje jechać, to ja i tak pojade, zabierając z Bydgoszczy trochę ludzi na motorowerach.

  Pod namiot nad morze?
a musi byc namiot? w tym roku udalo nam sie dorwac oferte pensjonatu za niewiele wieksze pieniadze. za osobodobe za pokoj placilismy 18 zl; rok temu za pole namiotowe (plus samochod) placilismy 15 zl/osobe.
z fajnych pol polecam marco polo w łebie, '3' w chalupach, pomaranczowe we wladyslawowie i pole namiotowe w chlapowie (nie pamietam nazwy, ale przy samym zejsciu ze skarpy jest, z widokiem na morze, cudo!)

  Gora Tabor!!!
"Góra Tabor" jest spotkaniem dla młodzieży. Nazwa tego spotkania wywodzi się od góry, na którą Jezus zabrał wybranych Apostołów - Piotra, Jakuba i Jana - by tam przemienić się wobec nich, ukazać, że naprawdę jest Bogiem. Dla apostołów, było to tak wspaniałe doświadczenie, że zechcieli tam zostać - stąd słowa Piotra: "Rozbijmy tu trzy namioty". Chcemy by uczestnicy tego spotkania "wchodząc" na tę Górę tak jak apostołowie, doświadczyli spotkania z Chrystusem. By odkryli radość z przebywania z Nim, by chcieli tam zostać, w Jego obecności.

Impreza jest otwarta dla wszystkich. W spotkaniu może wziąć udział każdy, kto przyjedzie nad morze. We Władysławowie, przy kościele Wniebowzięcia NMP znajduje się sztab spotkania. Tam też będzie sobotnie czuwanie modlitewne. Nocujemy na pomarańczowym polu namiotowym w Chłapowie. Obok pola, na ogromnym placu, tuż nad brzegiem morza odbywają się spotkania, katechezy, warsztaty. Tam są też piątkowe koncerty. Najłatwiej do nas dojechać pociągiem z Gdyni.

Więcej informacji znajdziecie na stronie www.goratabor.org

  Gdzie na majówkę
Witam bracia karawaningowcy.
Obiecałem rodzinie że na majowy wikend zwiedzimy klifowy odcinek brzegowy naszego morza,czyli od Władysławowa po Jastrzębią Góre.Napotkałem jednak na problem.Gdyż znane mi pola kempingowe i namiotowe otworzą swoje podwoje dopiero z końcem czerwca.
Bracia jezeli któryś z Was wie o czynnym w tym rejonie morza niechaj podzieli się tą dobrą wiadomością ze mną.Z góry dziękuje.

  kempingi Jastrzebia Góra
Jastrzębią Góre ODRADZAM

chyba ze ktos lubi łazić cały czas pod góre :-)

ja w zeszłym roku zatrymałem się na polu namiotowym-parkingu. było tak sobie,

ja polecam władyslawowo i pole namiotowe ale daleko od morza na takim osiedlu, jak znajde nazwe to napisze
tanio i warunki średnie ale spokojnie i czysto

pola namiotowe i kempingowe tanie są dalej od morza i centrum

pozdrawiam

  wladyslawowo/jastrzebia gora
czy ktos orientuje sie jak jest z miejscem, cenami za pola namiotowe
we wlodyslawowie i/lub jastrzebiej???

  Multimedialna plaża PLAY – zagraj z gwiazdami TVN
PLAY, wraz z telewizją TVN podróżuje po polskich plażach z multimedialnym projektem wakacyjnym PLAŻA. Wczasowicze odwiedzili już 6 wspólnych miasteczek TVN i PLAY.

W najbardziej popularnych nadmorskich kurortach, w specjalnych miejscach wydzielonych na plażach, wczasowicze mogą zagrać w siatkówkę, poleżeć na fioletowym leżaku, wziąć udział w licznych konkursach, a wieczorem wybrać się na imprezę. Współorganizatorem akcji jest telewizja TVN, retransmitująca co tydzień wszystko to co najciekawsze w plażowym miasteczku.

Wyjątkowo dużą popularnością cieszy się akcja PLAY THE GAME, która zmienia każdą z plaż w multimedialne centrum rozrywki. PLAY za pomocą mobilnych dystrybutorów kontentu, rozdaje wszystkim chętnym najlepsze gry na komórkę . Gracze mają okazję sprawdzić swoje umiejętności na organizowanych po raz pierwszy na taką skalę multimedialnych turniejach z wykorzystaniem telefonów komórkowych. Dużą trakcją jest udział w turniejach gwiazd znanych z telewizji TVN.

Plażowe miasteczka promują równocześnie dwa ogólnopolskie konkursy sponsorowane przez PLAY. Pierwszy z nich to konkurs fotograficzny National Geographic, w którym wyodrębniono specjalną kategorię Playfoto dla zdjęć robionych telefonem komórkowym. Drugi konkurs - Playfilm - to konkurs filmowy, w którym biorą udział filmy nakręcone telefonem komórkowym. W każdym miasteczku PLAY, w specjalnym namiocie multimedialnym, uczestnicy mogą zgłaszać zrobione telefonem zdjęcia lub filmy w obydwu konkursach. Cały czas, w fioletowych strefach, na specjalnych plazmach wyświetlane są najnowsze prace zgłoszone w konkursach.

Dodatkowo przez całe wakacje, nad polskim morzem, PLAY przygotował mnóstwo promocji na polach namiotowych, w szkółkach dla surferów, w wypożyczalniach sprzętu sportowego oraz w dyskotekach.

Lista miast, które odwiedził lub wkrótce odwiedzi Projekt Plaża.

Świnoujście 27.06 - 01.07

Międzyzdroje 04.07 - 08.07

Rewal/Niechorze 11.07 - 15.07

Darłowo 18.07 - 22.07

Mielno 25.07 - 29.07

Kołobrzeg 01.08 - 05.08

Ustka 08.08 - 12.08

Władysławowo 15.08 - 19.08

Gdynia 22.08 - 26.08

Gdańsk 29.08 - 02.09

źródło: Play

  Zlot Alfa Romeo: Pomorze 2007 - dyskusje
Zlot Alfa Pomorze- 9-10 Czerwca 2007r

Wszystko dograne! •Teraz to już tylko czekamy na frekwencje.

Zlot odbędzie się 9 czerwca o godz. 10.00 w Chłapowie 3km od Władysławowa.

Ramowy Plan Zlotu:

Sobota:

• 10.00 Otwarcie (przemowa powitalna, rozdanie identyfikatorów, prezentacja nowych modeli AR oraz samochodów uczestników, w między czasie konkurs na naj… AR, konkurs z wiedzy o AR (trudny)
• 13:00 Obiad dla wszystkich uczestników zlotu (typu frytki+ de voile )
• 14:00 Zaczynamy zabawy integracyjne (m.in.: dla dzieci plac zabaw i konkursy, dla dorosłych: przeciąganie alfy, podrzucanie track opony ,test astronauty, rzuty do kosza, mecz siatkówki Północ- Południe, inne (4 kołowce w trakcie …)
• 19:00 Czas wolny
• 20:00 Oficjalne podsumowanie dnia, rozdanie nagród i upominków dla najlepszych i uczestników.
• 20:30 Ognisko pieczenie kiełbasek +atrakcje i niespodzianki- Alfa Pomorze- stawia
• 24:00 Cisza nocna (trzeba popuścić z tonu)

Niedziela (dzień nieoficjalny):

• z rana 9.00 : Dla chętnych paint ball zależy ile ludzi się zgłosi (koszt 50-80 zł)- zapisy

• ok.11:30 Wycieczka dla chętnych na Hel, zwiedzanie bunkrów, fokarium, Rozewie…w zależności od ilości chętnych i zainteresowania (nieodpłatne)

• Dla pozostałych na miejscu piękna piaszczysta plaża, słońce, woda i atrakcje….

Koszta:

- 120 zł/os dorosła – obejmuje wyżej wymienione atrakcje, parking, miejsce noclegowe.
- 60 zl/os dzieci do lat 10
- friko dzieci do lat 4
Uwaga

!!!nocleg na polu namiotowym (namioty, śpiwory, materace we własnym zakresie)
stanowiska namiotowe posiadają : przyłącze prądu oraz stolik z ławeczką !!!!

Uwaga dla matek z dziećmi w cenie zlotu

Do dyspozycji 4 przyczepy kempingowe 4os.

Istnieje również możliwość wcześniejszego przyjazdu jak i ewentualnego wynajęcia pokoi w pobliskich pensjonatach (chętni proszeni o wcześniejsze zgłoszenie, podamy koszt)

Prosimy o wpłatę 120zł na poniższe konto z podaniem nicku takiego jak na forum do 11.05.2007

w tytule przelewu "nick i jakie forum" np. koczu-alfaholicy 2 os dorosłe

Konto na wpłaty:
Bank Millennium SA
55 1160 2202 0000 0000 7968 6381
Wiczling Andrzej
ul. Kalksztajnów 12/5
81-207 Gdynia

  WAKACJE 2008 :-)
Polecam Władysławowo - byłam tam właśnie na weekend wiele pól namiotowych za rozsądną cenę - wystarczy się prozglądać a na pewno coś znajdziecie

  wyjazd nad morze
http://www.pomaranczowe.pl/ pole namiotowe we władysławowie. przyjemne miasteczko, dobre rybki i pączki mają, plaża szeroka, ładna. polecam

  Zlot Chelsea Poland-Władysławowo 14-18.08 2008 !
Witam wszystkich! A wiec wszystko jest juz ustalone. Zlot jak zapowiadano odbedzie sie 14-18 sierpien 2008 we Władysławowie. pole namiotowe bedzie rezerwowane na campingu ''Alexa'' przy ulicy Żeromskiego 84. http://www.alexa.gda.pl/ Koszt pobytu wyniesie okolo 70 zł (4 doby x 9zł = 36zł + namiot 4 x 6 lub 7 lub 8 zł = 60~68zł) pozniej ewentualne zwroty. Nie wliczam tu przyłacza do pradu bo to bedzie dodatkowo i tak myslimy ze 2,3 najwieksze namioty powinny byc podlaczone do ewentualnego naladowania telefonu czy podlaczenia radia Na wspolne obejrzenie meczu otwarcia Chelsea - Portsmouth wybierzemy sie do Redy w niedziele 17.08.2008 do pubu ''Champions Pub'' przy ulicy ul. Łąkowej 59. http://www.moksir.reda.pl...s-pub-m-12.html Cena piwa to 4 i 4,5zł Mecz rozpoczyna sie o godzinie 14.30 W czasie zlotu bedziemy chcieli przeprowadzic maly turniej ''Beach Soccker''miedzy uczestnikami zlotu oraz pozniej na normalnym boisku meczyk miedzy Chelsea.pl - ChelseaLondyn.pl W czasie wolnym bedziemy mogli wybrac sie obejrzec Aleję Gwiazd Sportu we Władysławowie, czeste wypady na plażę, a wieczorami mozna przejsc sie na dyskoteke czy do jakiegos pubu Odbeda sie w okresie zlotu takze wybory do nowego zarzadu noo i oczywiscie pomysly przyjada same na miejscu

Pieniądze proszę wpłacać do 05.08.2008 na konto stowarzyszenia z dopiskiem ''Morze 08''
62 1140 2004 0000 3102 3450 7077
MBank
Mariusz Osiński
Ul. Konstytucji 5
41-948 Piekary Śląskie

Tak wiec prosze juz wplacac kaskę oraz koniecznie napisac kto bierze namiot i jaki a kto nie, bo wiadomo trza bedzie sie jakos podzielic
W razie pytan pisac. Jak sobie cos przypomne to dopisze Pozdrówka.

  1
Pokoje to nie dla mnie ale pole namiotowe to spoko
Ciesze sie ze ktos nawet podchwycil temat Wladyslawowa. Czekam na wiecej

  Wakacje.
W Rewalu akurat byłem rok temu. Całkiem ładny kurorcik, a co do ceny za pole namiotowe, to z tego co pamiętam płaciliśmy 8 zł od osoby, czy jakoś tak POlecam jeszcze Władysławowo, może samo miasto nie jest jakieś wielkie, ale zajebista, duża plaża

  Góra Tabor Spotkanie Młodzieży Chrystusa 6-9.07
WŁADYSŁAWOWO 2006

WARTO POŚWIĘCIĆ WAKACJE

Termin: 6 - 9 lipca 2006 (cz. – nd.)

„Góra Tabor” jest spotkaniem dla młodzieży. Nazwa tego spotkania wywodzi się od góry, na którą Jezus zabrał wybranych Apostołów – Piotra, Jakuba i Jana – by tam przemienić się wobec nich, ukazać, że naprawdę jest Bogiem. Dla apostołów, było to tak wspaniałe doświadczenie, że chcieli tam zostać – stąd słowa Piotra: „Rozbijmy tu trzy namioty”. Chcemy by uczestnicy tego spotkania „wchodząc” na tę Górę, tak jak apostołowie, doświadczyli spotkania z Chrystusem. By odkryli radość z przebywania z Nim, by chcieli pozostać tam, w Jego obecności. Naszym celem jest ukazanie, że pośród radości i zabawy są jeszcze wartości, dla których warto coś zrobić i które warto pielęgnować. Wartości takie jak: rodzina, wiara, Bóg, prawda, czystość, wolność od nałogów.

KATECHEZY: Jak prawdziwie żyć? Jak odkrywać to, co w życiu jest najważniejsze? Jak dostrzegać to, co wokół nas najpiękniejsze? Właśnie dlatego gromadzimy młodzież na wspólnej katechezie, a później w małych grupach podejmujemy te tematy. W niedzielę spotykamy się na forum, by porozmawiać o spotkaniu, o tym co przeżyliśmy przez te trzy dni i co dalej z tym robić.

WARSZTATY: Nie można poprzestać tylko na rozmowach, trzeba starać się przekładać to na konkret. Temu służą warsztaty: teatralne, muzyczne, plastyczne, o rodzinie, o uzależnieniach. Prowadzone przez doświadczonych ludzi przynoszą konkretne umiejętności.

KONCERTY: To coś więcej niż tylko muzyka. We wspaniałej scenerii, w nocy, na brzegu morza doświadczamy piękna, które przynosi muzyka. Doświadczamy modlącej się wspólnoty. Msza św. sprawowana w takiej atmosferze jest naszym spotkaniem z Przemienionym Chrystusem.
W tym roku gościć będziemy zespół: 2 Tm 2, 3 oraz Teatr A,

W nocy idziemy Drogą Światła. W blasku płonących pochodni i świec idziemy plażą z Władysławowa na klif w Chłapowie. Doświadczenie przemiany dokonuje się najpełniej w obecności Chrystusa. W sobotę jest nieustanna adoracja Najświętszego Sakramentu w namiocie uwielbienia na klifie w Chłapowie. Wtedy też trwa spowiedź.

Koncerty odbywają się na klifie w Chłapowie w piątek wieczorem. Tam są też Katechezy i warsztaty. Nocujemy we własnych namiotach na polu namiotowym w Chłapowie. Koszt uczestnictwa to 40 zł, w tym jest wyżywienie, nocleg i udział w spotkaniu.
Zgłoszenia telefonicznie lub Internetem.

ks. Zbigniew Regucki TChr
tel. kom. 606 924 726
www.goratabor.org
info@goratabor.org

  Miejsca przyjazne zwierzetom
Nad morzem:
Łeba pole namiotowe Intercamp.
Sarbinowo ośrodek wypoczynkowy Rafael
Półwysep helski po drodze z Władysławowa do Juraty są trzy plaże na których legalnie można z psem wypoczywać. Bardzo sympatyczne, niezatłoczone...

  Multimedialna plaża PLAY - zagraj z gwiazdami TVN w ulubion
Multimedialna plaża PLAY - zagraj z gwiazdami TVN w ulubioną grę

PLAY, wraz z telewizją TVN podróżuje po polskich plażach z multimedialnym projektem wakacyjnym PLAŻA. Wczasowicze odwiedzili już 6 wspólnych miasteczek TVN i PLAY.

W najbardziej popularnych nadmorskich kurortach, w specjalnych miejscach wydzielonych na plażach, wczasowicze mogą zagrać w siatkówkę, poleżeć na fioletowym leżaku, wziąć udział w licznych konkursach, a wieczorem wybrać się na imprezę. Współorganizatorem akcji jest telewizja TVN, retransmitująca co tydzień wszystko to co najciekawsze w plażowym miasteczku.

Wyjątkowo dużą popularnością cieszy się akcja PLAY THE GAME, która zmienia każdą z plaż w multimedialne centrum rozrywki. PLAY za pomocą mobilnych dystrybutorów kontentu, rozdaje wszystkim chętnym najlepsze gry na komórkę . Gracze mają okazję sprawdzić swoje umiejętności na organizowanych po raz pierwszy na taką skalę multimedialnych turniejach z wykorzystaniem telefonów komórkowych. Dużą trakcją jest udział w turniejach gwiazd znanych z telewizji TVN.

Plażowe miasteczka promują równocześnie dwa ogólnopolskie konkursy sponsorowane przez PLAY. Pierwszy z nich to konkurs fotograficzny National Geographic, w którym wyodrębniono specjalną kategorię Playfoto dla zdjęć robionych telefonem komórkowym. Drugi konkurs - Playfilm - to konkurs filmowy, w którym biorą udział filmy nakręcone telefonem komórkowym. W każdym miasteczku PLAY, w specjalnym namiocie multimedialnym, uczestnicy mogą zgłaszać zrobione telefonem zdjęcia lub filmy w obydwu konkursach. Cały czas, w fioletowych strefach, na specjalnych plazmach wyświetlane są najnowsze prace zgłoszone w konkursach.

Dodatkowo przez całe wakacje, nad polskim morzem, PLAY przygotował mnóstwo promocji na polach namiotowych, w szkółkach dla surferów, w wypożyczalniach sprzętu sportowego oraz w dyskotekach.

Lista miast, które odwiedził lub wkrótce odwiedzi Projekt Plaża.

?winoujście 27.06 - 01.07
Międzyzdroje 04.07 - 08.07
Rewal/Niechorze 11.07 - 15.07
Darłowo 18.07 - 22.07
Mielno 25.07 - 29.07
Kołobrzeg 01.08 - 05.08
Ustka 08.08 - 12.08
Władysławowo 15.08 - 19.08
Gdynia 22.08 - 26.08
Gdańsk 29.08 - 02.09

?ródło: Play

  Całonocny wyjazd na Hel
W tradycyjnym miejscu rozpoczynającym się na literę K zjawili się: Jaro, kroper, Krzysztof, nie_ja1 i Gumis.
Po telefonie do mita i ustaleniu, że w/w w dniu dzisiejszym będzie nieobecny, postanowiliśmy rozpocząć nasz wyjazd. Na wysokości szpitala doszusował do nas niezapowiedziany Fabek.
Pojechaliśmy szlakiem WTC w kierunku drogi Kępino - Darżlubie. Pokonawszy najtrudniejszy odcinek naszego dzisiejszego wyjazdu, już asfalcikiem dzielnie pognaliśmy do Darżlubia.
Pan leśniczy z D jak zawsze zadbał o dodatkowe atrakcje dla rowerzystów - spuszczjąc psy
. Dalej już bez atrakcji pognaliśmy do Pucka. Asfalt na odcinku do Połczyna został poprawiony w stopniu znacznym Na ścieżce rowerowej, aż do samego Władysławowa byliśmy poddawani dywanowym nalotom meszek albo innego równie dokuczliwego robactwa.
Za Władysławowem przejazd wzdłuż pól namiotowych - masakra, plaga pijanej stonki w ilościach zastraszających okupująca ścieżkę rowerową (przydałyby się jakieś pestycydy ).
W końcu ok. 00.30 dotarliśmy na Hel. Gościnni ratownicy morscy ze statku Sztorm-2 podjęli nas kawą i herbatą. Miło się gawędziło, ale czas był nieubłagany i trzeba było się zbierać w drogę powrotną.Droga powrotna przez półwysep bez większych atrakcji. Stonka przed Władkiem poległa umęczona całodzienną walką, tylko pojedyncze niedobitki snuły się jeszcze gdzieniegdzie, tym razem grzecznie usuwając się z trasy naszego peletonu. Próbę obejrzenia wschodu słońca podjęliśmy dwukrotnie, opierając się na rozbieżnych dany astronomicznych, jedną w Swarzewie, drugą w Pucku na molo. Niestety bez sukcesów
Potem już tylko szybki przejazd do Połczyna, podczas którego próbował nas postraszyć letni kapuśniaczek.
Na trasie Darżlubie - Kępino zostały zauważone dwie sarenki i 1 szt. zająca .
Zjazd do Wejherowa szosą krokowską w okolicach godz. 06.00 zakończył nasz wypad.
Dzięki wszystkim, za towarzystwo. Uznanie dla debiutantów, którzy po raz pierwszy w życiu przekroczyli dystans 100 km.
Pozdrawiam i do następnego razu.

statystyka:
znani uczestnicy:Fabek, Gumis, Jaro, kroper, Krzysztof, nie_ja1
czas wyjazdu: 9 h
czas jazdy: 7 h
dystans: 136 km
śr. prędkość: 19,49 km/h

  Grudziadz, Kwidzyn, Malbork, 3miasto, az na Hel.
Planowalem sobie ten maly wypad od jakiegos czasu.
Miejsce docelowe Przyladek Rozewie- Wladyslawowo.
Może pare szczegolow.
Start trasy mialby miejsce w Bydgoszczy, a po drodze mialyby się dolaczyc inne motocykle.
Z Bydgoszczy kierujemy się na Świecie 5. Z tego co mi wiadomo, Kempin ma się tam dolaczyc. Ze Świecia jedziemy 1 do miejscowosc Gorna Grupa, 4 km za nia znajduje się most przez Wisle do Grudziadza. Warto tu zobaczyc spichrze nad Wisla z poł. XIV w, brama wodna, która stanowi fragment obwarowań miejskich z pocz. XIV w.
Z Grudziadza wyjazd 55 do Kwidzyna, gdzie znajduje się zamek krzyzacki. Dalej poruszamy się w strone Malborka, mijajac po drodze Sztum ze swoim zamkiem sztumskim ( krzyzacki). W Malborku wiadomo- muzeum zamkowe. Z malborka nie kierujemy się na Tczew, lecz jedziemy dalej na polnoc, do Nowego Dworu Gdanskiego. Znajduje się tam min wieża ciśnień z 1909 - jedna z pierwszych budowli w Europie o konstrukcji żelbetowej. Planowalem nastepnie kierowac się na Stegne (droga 501), a nastepnie odbic w strone ujscia Wisly, do Mikoszewa ( droga 502). Jeżeli mnie mapa nie oszukuje, to powinien tam kursowac prom przez Wisle. Po przekroczeniu rzeki kierujemy się bezposrednio do Gdanska.
W Gdansku warto zobaczyc ratusz miasta, Kościół św. Katarzyny - najstarszy kościół parafialny na Starym Mieście w Gdańsku, dom Uphagena, wartownia Nr 1 na Westerplatte, twierdza Wisłoujście, żuraw gdanski.
Nastepnie Sopot: molo + latarnia morska. Z Sopotu udajemy się do Gdyni.
Tutaj mamy kilka opcji, min: akwarium Gdynskie, Dar Pomorza, Muzeum Marynarki Wojennej, ORP Błyskawica. Polecam widok portu noca. Nastepnie udajemy się do Rumii ( jakies bunkry), a nastepnie przez Redę, Puck do Władysławowa. Dobrze by było tez przejechac cala Mierzeje Helska.

To jest ogolny zarys moich planow, osoby, ktore chcialyby wziac udzial w tym wypadzie niech sie zglaszaja do mnie. Trasa z Bydgoszczy na Hel wg scenariusza wynosi okolo 350km. Jezeli chodzi o noclegi w gre wchodza raczej tylko i wylacznie pola namiotowe ( wiadomo jak jest z kasa), miejsca noclegow sa do ustalenia. Trase mozna zmodyfikowac- dolozyc, okroic, wszystko w zaleznosci od potrzeb. Terminu dokladnego nie pisalem, bo uwazam ze narazie jest to do uzgodnienia. Dobrze by bylo, aby byl to lipiec- dobra alternatywa dla osob, dla ktore z tych czy innych wzgledow nie pojada do Gierłozy.

[ Dodano: 2006-07-03, 00:44 ]

  Zróbmy liste niezbędnych rzeczy
Ja swój ekwipunek zobrazuje to jest fotka z pola namiotowego Drejk w Chłapowie koło władysławowa

  Z butelka "rumu" wprost do piekla - edycja II
Najlepsza miejscówka na 0,5wyspie do Władysławowo. Polecam nie ma tylu bananów
z Warszawy i jest najbardziej melanżowe pole namiotowe u Kujota, który wszystko załatwi
ze zniżką i zielone i złociste:)

  Jak spędziliście Wakacje/ Urlopy ? :)

tja, urlop, kiedy to było

wróciłam do miejsca gdzie zaczął sie mój związek z Rurkiem - czyli do Chałup. przełom czerwca i lipca - zajebiste dwa słoneczne tygodnie, tylko kurka molek, morze przez wiekszą część czasu przypominało lodówkę, a z kolei w zatoce zupa
pierwszy tydzien spędzilismy na campingu (polaris)- troche sie tam w ciągu dwóch lat zmieniło, ale oczywiscie na poytyw. w sumie zamierzalismy spedzic na polu namiotowym cały urlop, lecz z powodu "nietypowych" sąsiadów z Trójmiasta bezpieczniej było przeniesc sie gdzie indziej niz zadzierac z nimi z powodu hałasów w nocy, które spędzały sen z powiek tak więc ostatnie pięć nocek spędzilismy w wynajętym pokoju, z którego był zajebisty widoczek na zatokę
ale nie tracilismy czasu - w sumie moze 4-5 dni spedziliśmy na plaży, a tak reszta na zwiedzaniu. do władysławowa pare razy szlismy z buta - tylko parę kilometrów lasem czy plażą - co to jest
prtaktycznie zwiedzilismy cały półwysep helski - nie bylismy tylko w kuznicy, jakos nam sie ne chciało, bo uznalismy, że nie ma tam nic ciekawrgo do oglądania. jurate i jastarnie odwiedzilismy jednego dnia. w jastarni nawet lecielismy samolocikiem "wilgą" i z lotu ptaka natrzaskalismy troche zdjątek cyfrakiem. oba porty zwiedzone, więc mozna powiedziec, że zwiedzanie zalicozne w całości. w juracie bezsprzecznie molo i taras widokowy - było co oglądac jedyne co mnie zniechęciło, to fakt, że w jastarni jest diabelnie mała latarnia morska i nie mozna jej zwiedzac... buuuuuu
miejscowosc hel - zaczęło sie od fokarium. trafilismy wręcz zajebioscie - foki były karmione ok.9 rano, my tam bylismy ok. 11-ej, wiec obzarte foku zamiast pływac i szalec, to sobie leniuchowały po konsumpcji poza tym jak na złość - jakies 3 kolonie i grupka dzieci pod opieka zakonnic. zajefajna sprawa ale w koncu foczki sie troche ruszyły, powynurzały mordki z wody i mozna było sie pocykac fotki z nimi w tle. potem port helski. Rurek pojezdził na gokardzie (gokarcie??) i cieszył sie jak dzieciak później latarnia morska w helu, potem plażą po starych pozostałościach obronnych na wybrzezu - jakies pordzewiałe działka i troche zelastwa w wodzie, az w koncu trafilismy na tę część plazy - cypel, który jest najbardziej oddalony w strone morza. troche połazilismy tam i przez teren wojskowy, laskiem poszlismy spowrotem na dworzec i jazda do chałup.
zwiedzilismy tesh karwie, gdzie jak wyszło w trakcie rozmowy, jako dzieciaki oboje jezdzilismy na wakacje.
z trójmiasta odwiedzilismy tylko gdynnie, jakos na gdansk i sopot juz ne starczyło czasu i reszta kasy juz szła w gdyni - skwer kosciuszki, orp błyskawica, akwarium. akurat trafilismy na przygotowania do heineken open air festival, wiec nie było juz tylu straganików do obejscia co zazwyczaj. troche szkoda, ale ogólnie było okey
no i te zachody słonca nad morzem - uuummmmm, ach, gdyby móc znów to wszystjko poodglądac.....
ale wszystko co dobrze, szybko sie konczy. dwa tygodnie zleciały jak z bata strzelił. a tak nam sie nie chciało do domu wracac

w sumie z urlopu wróciłam jakies 1,5 miecha temu, a z miłą chęcią znów bym pojechała nad morze

to byłoby na tyle z mojej relacji.

  Władysławowo, moja miłość... cz. II
„Jak co roku w Chałupach, gdy zaczyna się upał
słychać wielki szum
Można spotkać golasa jak na plaży w Mombasa
golców cały tłum
Znów się będą rozbierać Miss-Natura wybierać,
przez wieś przeszedł dreszcz
W krzakach siedzą tekstylni gryzą palce bezsilni,
zaklinają deszcz...” – śpiewał w latach osiemdziesiątych Zbigniew
Wodecki. Rzeczywiście plaża naturystów przeżyła w tym czasie
największy rozkwit i....upadek. chociaż tak naprawdę istniała już na
początku lat siedemdziesiątych. Golasy, jak ich najczęściej nazywano
upodobali sobie jedno z pół namiotowych w pobliżu wsi Chałupy i w
sąsiedztwie harcerzy. Golasy i harcerze żyli sobie w zgodzie, jak na
dobrych sąsiadów przystało. Do czasu. Ale po kolei. Corocznym
zwyczajem naturystów były wybory miss Natura, na które zapraszani byli
również harcerze. Gdzieś tak, w połowie lat osiemdziesiątych w „Głosie
Wybrzeża” na pierwszej stronie ukazało się zdjęcie miss Natura i
wręczającego jej bukiet kwiatów dwunastoletniego na oko harcerzyka.
Oboje w strojach organizacyjnych tzn. ona w wianku na głowie, on w
mundurku. Pech chciał, że zdjęcie wpadło w ręce matki młodocianego
druha, która oburzona oskarżyła Komendę Chorągwi w Gdańsku
(organizatora obozu) o deprawację młodzieży i zagroziła sądem. Obóz
zakończono wcześniej, a naturystom zakazano zbliżać się do harcerskiej
braci. Sprawa może by i przyschła, gdyby nie dwóch pijaczków, którzy
założyli się, że przejdą nago przez wieś i zrobią zakupy w sklepie.
Tego już było za wiele mieszkańcom, a właściwie mieszkankom, które i
tak miały zbyt dużo roboty, by jeszcze pilnować swoich chłopów, żeby ci
nie podglądali naturystek. Jednym słowem Chałupy postawiły się i
zagroziły, że nie pójdą jesienią na wybory do rad narodowych. To z kolei
było nie do pomyślenia dla władz, które nie miały pojęcia jak z 0%
elektoratu zrobią 99,7%. Tak czy inaczej nagości powiedziano stanowcze
NIE!, golasy wyniosły się do Rowów, elektorat do wyborów poszedł i
dopiero poniewczasie zaczął żałować, że pozbył się całkiem niezłego
zysku, bo naturysta, choć goły, jednak jedzenie kupuje i za nocleg też
płaci. Na szczęście już wkrótce wynaleziono windsurfing i teraz mieszkańcy
Chałup ciągną zyski dla odmiany z bardzo szczelnie ukrytych w
piankowych kombinezonach miłośników desek z żagielkiem. Podglądacze
zniknęli, bo w takim kombinezonie, to nawet płeć trudno odróżnić.
Likwidacja plaży nudystów odbyła się nie tylko na papierze. Przez kilka
kolejnych sezonów plażę od wsi Chałupy aż do rogatek Władysławowa
przemierzały tzw. grupy anty-nudystyczne złożone z dwóch dorosłych
strażników przyrody i dwóch nieletnich harcerzy (harcerze są dobrzy na
wszystko!). Najpierw szli nieletni, zaglądali za każdy parawan i lojalnie
uprzedzali:
- Pani zapnie stanik, bo zaraz przyjdzie komisja i wlepi mandat.
- Ale ja leżę na brzuchu i niczego nie pokazuję...
- Ale ma pani stanik rozpięty...
- Bo chcę sobie plecy równo opalić...
- Ale to jest topless i jest karany!
- Ale opalam się za parawanem!
- Nie szkodzi za parawan też można zajrzeć!
Wobec braku argumentów panie zapinały staniki i przeczekiwały przejście
strażników przyrody (takie funkcje mieli wypisane na plakietkach). Na
moje pytanie jaki związek ma zapięty stanik z ochroną przyrody
odpowiedzieli, że właściwie to oni pilnują, żeby ludzie po wydmach nie
chodzili, a te staniki to im Rada Narodowa narzuciła i tak „przy okazji”.
Zapytałam jeszcze czy dużo mandatów zebrali, powiedzieli, że właściwie to
tylko od Niemców, ale za to codziennie, bo oni w ogóle nie rozumieją o
co chodzi i od razu dają pieniądze. Znałam tych Niemców, bo przyjeżdżali
co roku i leżeli niedaleko od nas. Otaczali się wysokimi parawanami, a
przed wejściem do morza zawsze wkładali kąpielówki. Nikomu nie wadzili i
nikt się nie gorszył.
- No i co? Jak zapłacą mandat, to się ubierają?
- No, nie, skoro już zapłacili...
I taka to była Ochrona Przyrody nad Wielkim Morzem
cdn. J@anna


  4-7 lipiec Legionowo - Hel
Dzień 1

Godzina 7:00, zaczynamy nasza jak na razie najwiekszą wyprawę zycia. Ruszamy z Damianem ode mnie, nastepnie zajeżdzamy po Grześka, który nie jest jeszcze spakowany i przez to mamy godzinne opoźnienie, jak się poźniej okaże ta godzina będzie bezcenna do wykonania naszego planu na dzień dzisiejszy. Po 8 ruszamy już w pełnym składzie i kierujemy się na NDM do którego jazda idzie nam strasznie topornie, nie możemy złapać właściwego rytmu. Dopiero za Modlinem jako tako się rozgrzewamy i do Płońska dojeżdzamy bez większych przerw. Tam robimy przerwę na drugie śniadanie a w między czasie spotykamy dwóch bikerów, którzy jadą z Ursynowa do Nidzicy po krótkiej rozmowie i popatrzenie w mapę, rozłączamy się, oni jadą na Ciechanów a my na Mławę. Śniadanie dało nam energii na 70km i w tym momencie zatrzymyjemy się w Mławie na obiad który sam sobie gotujemy. Rozleniwiliśmy się niesamowicie, popas trwał ponad godzinę. O 17:30 wyjeżdzamy i szutrową drogą kierujemy się do Działdowa. Po drodzę jeszcze łapie nas ulewa i w Iłowie chowamy się na stacji benzynowej. Tracimy kolejne minuty i szansa na dotarcie do Ostródy się zmniejsza. Po 19 jestesmy w Działdowie i ustalamy że dzień skończymy w Dąbrownie nad jeziorem. Docieramy tam ok. 22 rozbijamy się na polu namiotowym. Po 24 idziemy spać.

Dst: 177,08 km
Time: 08:44 h
Avg: 20,85 km/h
Vmax: 36,1 km/h
Zdjęcia: http://picasaweb.google.p...HELDZIEN1START#

Dzień 2

Po wczorajszej kapieli w jeziorze budzimy się rano wypoczęci jakbyśmy dzień wcześniej nic nie kręcili. Nogi aż się rwą do jazdy. Po śniadaniu ruszamy o 10. Początek dzisiejszej trasy wita nas dość sporo nachyloną górką o długości 500m. Daleko nie ujeżdzamy i po 7km łapie nas ulewa. Chowamy się w lesie ale to nic nie daje i przemakamy do suchej nitki. Damianowi już wszystko jedno i pojechał szukać lepszego schronienia. Jedziemy zaraz i my i chowamy się na przystanku autobusowym. Tam czekamy na poprawę pogody. Po godzinie wychodzi słońce i jedziemy dalej. Dojeżdzamy do krajowej 7 gdzie już do końca dnia czekają nas podjazdy i zjazdy co 1000m. Po drodzę zatrzymujemy się na schabowego wielkości średniej pizzy. Dalej już jedziemy tempem 24km/h podziwiając monotonny krajobraz. Dzień drugi kończymy w Elblągu na polu namiotowym nad kanałem Elbląsko- Ostródzkim, gdzie myjemy się, jemy kolację popijając piwkiem żeby dobrze się spało. Idziemy spać z myślą, że dzień kolejny będzie o wiele lepszy.

Dst: 114,11km
Time: 05:47
Avg: 20,24km/h
Vmax: 41,5km/h
Zdjęcia: http://picasaweb.google.p...PRAWAHELDZIEN2#

Dzień 3

Poranek wita nas słońcem. Po śniadaniu ruszamy z myślą, że dziś zrealizujemy plan i dojedziemy na Hel. Jak poprzedniego dnia już na 7km łapie nas deszcz i znów tracimy czas. Po 30 min ruszamy i jędziemy prosto do Gdańska. Jesteśmy tam o 15, jemy obiad i jedziemy przez Trójmiasto, niespotykaną w Warszawie równą ścieżką rowerową wykonaną z czerwonego asfaltu a potem kawałek krajową 7. Energia nas tak rozpiera że każdy co jakiś czas decyduje się na ucieczkę. Do Pucka dojeżdzamy dosłownie w moment. We Władysławowie robimy zakupy i ruszamy na Półwysep. Za Chałupami każdego już dopada zmęczenie do tego Damiana łapie kapcia. Na Hel dowlekamy się o 23 gdzie rozkładamy się na polu namiotowym, szybko jemy kolację i padnięci idziemy spać.

Dst: 154,34 km
Time: 07:49 h
Avg: 20,27 km/h
Max: 49,3 km/h
Zdjęcia: http://picasaweb.google.p...PRAWAHELDZIEN3#

Dzień 4

Rano stwierdzamy, że pogoda jest niepewna I dziś będziemy wracać. Nie spieszy nam się i z pola namiotowego ruszamy dopiero o 12. Po paru minutach jesteśmy w porcie, w którym kupujemy bilety na tramwaj wodny do Gdyni. Czekając na rejs zwiedzamy miasto i ochładzamy się w morzu. Płynąc statkiem napotykamy burzę, która krąży do okoła. Przez całą drogę podziwiamy błyskawicę. O 17 mamy pociąg do domu. Wagonu rowerowego nie ma ale dajemy sobie radę. W Legionowie jesteśmy po 22, robimy tam rundkę po mieście i każdy rozjeżdza się w swoją stronę..

Dst: 22,56 km
Time: 01:56 km/h
Avg: 12,94 km/h
Vmax: 32,4 km/h
Zdjęcia: http://picasaweb.google.p...s/DZIEN4POWROT#

Podsumowanie:
Po drodzę wielokrotnie spotykamy się z sympatią różnych osób, którzy z nami rozmawiają a kierowcy trąbią do nas I machają co nas bardzi podbudowuje.
3 dni to zdecydowanie za mało żeby coś konkretnie zwiedzić, ale Hel zdobyty i o to właśnie nam chodziło!

  wakacyjny rozkład jazdy
Kochani, wrzucam na stronkę trochę wakacyjnych propozycji, może ktoś skorzysta;) Wakacyjnie pozdrawiam! Asia

Kurs Dawid - SNE Gubin
niedziela 24 czerwca - czwartek 28 czerwca 2007 r.; Młodzieżowe Centrum Formacji - Wspólnota św. Tymoteusza, Gubin, ul. Kresowa 258

Kurs dla osób, które śpiewają lub grają na instrumencie i chcą rozwijać ten talent dla głoszenia Ewangelii. Zapraszamy osoby od 17 roku życia, które uczestniczyły w kursie Filip.
więcej info: http://www.jezus.waw.pl/aktualnosci/rekolekcje

Kurs Paweł - SNE Gubin
czwartek 28 czerwca - poniedziałek 9 lipca 2007 r.; Młodzieżowe Centrum Formacji - Wspólnota św. Tymoteusza, Gubin, ul. Kresowa 258

To najważniejszy kurs w Szkole, który jest kręgosłupem ewangelizatora - uczy skutecznej ewangelizacji. Po czasie wielu twórczych prac i działań, będziesz zdolny zanieść każdemu Dobrą Nowinę o Jezusie. Kurs ten jest wyjątkowym czasem, w którym zmienia się nasza mentalność patrzenia na problemy, a uzyskujemy mentalność ewangelizatora, który odpowiada śmiało na wszystkie trudne sprawy. Chcesz głosić Jezusa skutecznie? To przyjedź na ten kurs.
więcej info: http://www.jezus.waw.pl/aktualnosci/rekolekcje

Góra Tabor - Władysławowo
czwartek 28 czerwca - niedziela 1 lipca 2007 r.; Władysławowo

W spotkaniu może wziąć udział każdy, kto przyjedzie nad morze. Nocujemy na "Pomarańczowym" polu namiotowym we Władysławowie - Chłapowie. Obok pola, na ogromnym placu, tuż nad brzegiem morza odbywają się spotkania, katechezy, warsztaty. Piątkowe koncerty są w porcie. A w programie m.in. koncert Chili My, spektakl Teatru A "Droga Światła", Muzyczne Uwielbienie, warsztaty, katechezy, Namioty Uwielbienia, Spotkania, Słowa, Eucharystia na brzegu morza.
więcej info: http://www.jezus.waw.pl/aktualnosci/wakacje

II Festiwal Muzyki Chrześcijańskiej – Sopot
piątek 29 czerwca - sobota 30 czerwca 2007 r.; Sopot

Pierwszy dzień rozpocznie się ogólnopolskim Przeglądem Zespołów Amatorskich, następnie m.in. koncert Violi Brzezińskiej. Na 30 czerwca zaplanowano w Operze Leśnej w Sopocie koncert finałowy, którego kierownikiem muzycznym będzie Marcin Pospieszalski. Wystąpią: NEW LIFE'm z trójką wokalistów Natalią Niemen, Basią Włodarską i Mieczysławem Szcześniakiem oraz KINGDOM CHOIR - jeden z najlepszych europejskich chórów gospel. Skład NEW LIFE'm uzupełnią gościnnie: Thomas Celis Sanchez, Łukasz Kluczniak, Daniel Pomorski oraz chór i Orkiestra Kameralna Collegium Franciscanum pod dyrekcją Marcina Sompolińskiego.
więcej info: http://www.jezus.waw.pl/aktualnosci/wakacje

SONG OF SONGS FESTIVAL
piątek 29 czerwca - sobota 30 czerwca 2007 r.; Toruń
jest już program festiwalu
więcej info: http://www.jezus.waw.pl/aktualnosci/wakacje